Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Prezes Impel: Wyzwaniem dla branży outsourcingu może być deficyt pracowników



PAP Biznes - 26 listopada 2019 11:40


Impel w 2020 r. chce poprawić rentowność i nie spodziewa się wysokiej dynamiki wzrostu przychodów - powiedział PAP Biznes wiceprezes zarządu Impel Wojciech Rembikowski. Ocenił, że branża outsourcingu w Polsce ma dobre perspektywy, ale wyzwaniem może być deficyt pracowników.

"W przyszłym roku będziemy poszukiwać wyższej rentowności, jak również walczyć o te przychody, które nie pochłoną więcej kapitału obrotowego. Nie planujemy przyrostu sprzedaży na wysokich poziomach, raczej staramy się przebudowywać portfel zamówień. Dziś ten przyrost na wyniku nie zmienia się w takim szybkim tempie, więc również nie przyspieszamy z przychodami ze sprzedaży. Patrząc na trzy kwartały br. - są one podobne do roku ubiegłego – myślę, że cały rok 2019 będzie podobny na każdym poziomie do 2018" - powiedział wiceprezes

Grupa Impel wypracowała przez trzy kwartały 2019 roku przychody na poziomie 1.649,6 mln zł (wobec 1.612,8 mln zł rok wcześniej). Skonsolidowany zysk operacyjny w tym okresie wyniósł 38,7 mln zł (38,4 mln zł w analogicznym okresie 2018 r.), a zysk netto przypadający na akcjonariuszy podmiotu dominującego po dziewięciu miesiącach osiągnął poziom 13,2 mln zł (w porównaniu do 16 mln zł przed rokiem).

"Wynik operacyjny w 2019 r. jest na takim samym poziomie. To dobrze, że nie tracimy wobec poprzedniego roku, natomiast jesteśmy dość daleko od tego, co nasze usługi powinny generować – jaką marżę wyniku operacyjnego powinniśmy osiągać. Co prawda wciąż jesteśmy w tempie wzrostowym, aczkolwiek ten przyrost nie wykazuje takiej dynamiki, jaką planowaliśmy" - powiedział Rembikowski.

Dodał, że w podstawowym segmencie działalności grupy, tj. obsługi nieruchomości (Facility Management) przychody wzrosły o 3 proc., a w segmencie usług dla przemysłu (Industrial Services) o 17 proc. W jego ocenie, przyczyną spadku przychodów - o 13 proc. - w segmencie obsługi procesów biznesowych i IT (Digital Services i BPO) jest zmieniająca się sytuacja na rynku +cash processingu+ i +cash handlingu+, gdzie zachodzi zjawisko repolonizacji banków - zmieniając właścicieli zmieniają one prywatnego operatora processingu. Drugą przyczyną jest układ wolnych dni i pracujących niedziel, które powodują, że na rynku w bankomatach jest nieco mniej gotówki.

"W naszej branży ponad 75 proc. kosztów to koszty pracy – i jeśli rosną one o kilka procent to przy naszej rentowności netto, która wynosi poniżej 1 proc. i rentowności EBIT na poziomie 2,4 proc. – jesteśmy poniżej oczekiwań. Standardy w tych usługach na rynkach dojrzałych to jest pomiędzy 4 a 5 proc. – taki jest EBIT na rynkach dojrzałych, i taki EBIT Impel notował przed zmianami, które obserwujemy w ostatnich latach" - powiedział wiceprezes.

Dodał, że klienci oczekują, iż cena za usługi nie będzie wzrastać przy każdej podwyżce płac, a spółka szuka rozwiązań, które pozwalają równolegle korzystać z pracy ludzkiej i rozwiązań technologicznych, a usługi wspierać aplikacjami.

"Tak czy inaczej jesteśmy skazani na coraz wyższe koszty usług w Polsce. Patrząc na plan rozwoju płacy – to jest imponujący wzrost. Trudno się jednak do niego odnosić dopóki nie będzie decyzji, aczkolwiek jest to forma wyznaczenia kierunku i rynek musi przyzwyczaić się do tego, że usługi będą droższe o wzrosty płac. Rolą firm jest dostosować się do tego, co rynek jest w stanie kupić. Liczymy też na zrozumienie klientów. Dzisiaj szukanie niższej ceny w usługach nie jest perspektywiczne – prędzej, czy później klient będzie miał coraz więcej trudności, by znaleźć firmę tańszą" - powiedział Rembikowski.

W ocenie wiceprezesa wyzwaniem dla branży outsourcingu jest deficyt pracowników i to, czy klienci nie zechcą przechodzić na tzw. insourcing, czyli zrezygnować ze współpracy z operatorem i przechodzić na własne zatrudnienie.

"To zagrożenie na horyzoncie widać, aczkolwiek patrząc na to, że skala outsourcingu w naszej branży w Polsce przeszła pewną masę krytyczną nie spodziewam się, żeby tego typu zamiany były drastyczne. Klient, przechodząc na insourcing, wchodzi w inne problemy – organizacji tej usługi, inwestycji w technologię, ogromnych problemów z personelem. Uważam, że firmy raczej będą dążyły do długofalowej kooperacji z podmiotami, które pokażą możliwości automatyzowania usługi i dostarczenia nowych rozwiązań, braku rotacji pracowników czyli zapewniania ciągłości pracy. Nie widzę czarnych chmur nad outsourcingiem w Polsce" - dodał.

Rembikowski powiedział, że obecnie Impel nie planuje inwestycji na dużą skalę i chce koncentrować się na rozwoju w kraju.

"Na Ukrainie jesteśmy od wielu lat. Nie ma tam tak dynamicznego rozwoju, jaki zakładaliśmy wchodząc na ten rynek, z powodu sytuacji społeczno-politycznej. Jesteśmy też na Łotwie, ale skala tej działalności jest niewielka. Badamy rynki zagraniczne, ale nie mamy zaplanowanych żadnych istotnych inwestycji, na dużą skalę, mamy sporo pracy na polskim rynku. Realizujemy natomiast małe projekty akwizycyjne, które pozwalają nam automatyzować i rozwijać technologię w naszych podstawowych usługach. W drugim kwartale zakupiliśmy udziały w spółkach Profer i związaną z nią Agencją Ochrony Legion oraz w spółce Prognosis zapewniającej usługi optymalizacji energetycznych. W grę wchodzą akwizycje, które nie generują wysokiego zapotrzebowania na wydatki inwestycyjne, a jednocześnie pozwalają nam szybko nabyć technologię, którą możemy zastosować w naszych usługach" - dodał wiceprezes.