Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Polskim rolnikom ekologia się nie opłaca



PAP/Dziennik Gazeta Prawna - 9 stycznia 2020 10:29


Dostępne w kraju ekoprodukty coraz rzadziej będą z metką „made in Poland”. Rosnąca rzesza ich zwolenników musi zadowolić się tymi z importu - podaje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Dziennik informuje, że z roku na rok produkcją ekologiczną w kraju trudni się coraz mniej przedsiębiorców i rolników. "Na przestrzeni ostatnich dwóch lat rynek zmalał o niemal 3 tys. podmiotów, a od rekordowego 2013 r. o ponad 6,5 tys. - wynika z najnowszych danych Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Eksperci szacują, że w 2019 r. trend spadkowy został utrzymany, co może oznaczać, że dziś producentów rolnych jest poniżej 20 tys." - czytamy.

Jak podaje "DGP" ta sytuacja to efekt przede wszystkim rezygnacji z ekologicznych metod produkcji przez rolników. W 2013 r. było ich ponad 26,5 tys., zaś obecnie jest nieco ponad 19 tys., co przyczyniło się do spadku powierzchni ekologicznych upraw, która aktualnie wynosi 484 tys. ha. W 2017 r. było to o 10 tys. ha więcej.

"Przed laty rolnicy uwierzyli, że mogą zarobić więcej, przechodząc na ekologiczne uprawy. Popyt na tego rodzaju produkty rósł w tempie kilkudziesięciu procent w skali roku. Proces ten dodatkowo stymulowały środki z Unii Europejskiej, które można było pozyskać na ekobiznes w rolnictwie i przetwórstwie. Okazało się, że producentów ekologicznych jabłek, marchwi czy malin jest na tyle dużo, że trudno na tej działalności zarabiać. Do tego w rolnictwo ekologiczne zaczęli angażować się rolnicy z innych krajów" - czytamy w gazecie.

Dziennik podaje, że 2019 r. przyniósł wzrost popytu na ekologiczne produkty do rekordowych poziomów. "Wstępne szacunki mówią o ponad 20-proc. wzroście sprzedaży do ponad 1,2 mld zł. Duża w tym zasługa sieci handlowych, które nie tylko stawiają półki ze zdrową żywnością, ale wręcz otwierają sklepy tylko z takimi produktami. Dalszy dynamiczny rozwój rynku w połączeniu z kurczącą się podażą surowców ze strony polskich producentów oznacza tylko jedno: ekoprodukty dostępne w naszym kraju coraz częściej będą pochodziły z importu" - czytamy.

Według ekspertów sytuację poprawiłaby promocja rynku ekologicznych przedsiębiorstw - wsparcie sprzedaży w postaci kampanii marketingowej, najlepiej w telewizji. "Powinna być ona nakierowana na informowanie o walorach tego rodzaju produktów" - podaje "DGP".