Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Sieci meblarskie i producenci apelują o ratunek dla branży



dlahandlu.pl - 25 marca 2020 20:50


W ciągu kilku najbliższych miesięcy większość polskich producentów mebli i sieci handlowych popadnie w gigantyczne kłopoty, a niektóre będą musiały ogłosić upadłość. Oznacza to nie tylko problemy dla gospodarki, w tym spadek PKB o minimum 2 proc., ale również trwałe pozbawienie pracy około 180 000 pracowników, co z ich rodzinami daje blisko pół miliona osób bez stałego utrzymania – to szacowane skutki braku pomocy rządowej dla dużych przedsiębiorstw z branży meblarskiej.

W związku ze skalą problemu, Prezesi 5 największych polskich firm oraz firm z branży meblarskiej zrzeszonych i niezrzeszonych w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Producentów Mebli: Agata S.A., Black Red White, Forte, Meble Wójcik i Grupa Meblowa Szynaka, apelują o radykalne działania.

Jak tłumacza firmy, polska branża meblowa w 90% przeznacza swoje produkty na eksport, głównie do Europy Zachodniej z wynikiem blisko 11 mld EUR rocznie. Nasz kraj w rankingu eksporterów mebli zajmuje pierwsze miejsce w Europie i drugie na świecie. Obecnie wszystkie marki stoją w obliczu kryzysu, ponieważ sieci handlowe w państwach europejskich zawiesiły swoją działalność, a klienci nie są zainteresowani zakupem mebli. Szacuje się, że sytuacja nie zmieni się przynajmniej do połowy maja. Z racji na zerową sprzedaż, najwięksi producenci i dystrybutorzy zostali zmuszeni do wstrzymania produkcji i ogłoszenia przestoju. Oznacza to pozbawienie branży źródła przychodów, a jedynie wśród dużych przedsiębiorców – zamknięcie eksportu o wartości kilkuset milionów złotych miesięcznie. Branża, która była eksportową wizytówką polskiej gospodarki, praktycznie z dnia na dzień przestanie istnieć.

Kryzys dotyka wielu sektorów polskiej gospodarki. Żadna z firm, niezależnie od jej wielkości, nie jest w stanie z własnych środków finansować kosztów przestoju, w tym wynagrodzenia pracowników. W perspektywie maksymalnie najbliższych tygodni bez rzeczywistej pomocy Państwa większość firm meblowych, w tym duże, będą zmuszone  rozpocząć procedury zwolnień grupowych, a niektóre będą musiały ogłosić upadłość. Oznacza to trwałe pozbawienie pracy około 180 000 pracowników, a co za tym idzie znaczące pogorszenie sytuacji bytowej ich rodzin – łącznie blisko pół miliona osób. Biorąc pod uwagę wszystkie podmioty współpracujące z tym sektorem gospodarki, można mówić nawet o liczbie ponad 1 mln osób, które mogą zostać bez pracy.

W związku ze skalą problemu pięć największych polskich firm: Agata S.A., Black Red White, Forte, Meble Wójcik i Grupa Meblowa Szynaka apeluje do instytucji rządowych o podjęcie radykalnych działań koniecznych do utrzymania jednej z najistotniejszych części polskiej gospodarki. W imieniu polskich producentów mebli zrzeszonych i niezrzeszonych w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Producentów Mebli, a także szeregu firm współpracujących: w tym logistycznych, produkcyjnych i handlowych działających w branży meblarskiej, walczą o utrzymanie miejsc pracy i funkcjonowanie całej branży w obecnym kształcie.

Firmy meblarskie w swoim apelu przedstawiły propozycje konkretnych rozwiązań, które z powodzeniem sprawdzają się w krajach Europy Zachodniej i stanowią rzeczywiste wsparcie biznesu w nadchodzącym kryzysie. Należą do nich m.in.:

· odstąpienie od różnicowania pomocy dla firm w zależności od ich wielkości – wsparcia potrzebują nie tylko mikrofirmy, małe i średnie przedsiębiorstwa, ale również największe marki, mające bardzo znaczący wpływ na stan gospodarki;

· przyjęcie zasady, zgodnie z którą w okresie przestoju firm pracownicy otrzymują finansowany przez państwo zasiłek. Jego wysokość powinna wynieść minimum 80% minimalnego wynagrodzenia lub 40% wysokości wynagrodzenia średniego, niezależnie od zajmowanego stanowiska;

· zamiast odroczenia składek ZUS – brak obciążenia nimi przez 6 miesięcy;

· nieoprocentowane lub nisko oprocentowane kredyty zaciągane przez firmy na pokrycie zaległych należności gwarantowane przez państwo za pośrednictwem BGK.  Obecnie „pakiet osłonowy” przewiduje jedynie dopłaty BGK do odsetek od kredytów w kwocie 500 mln zł dla sektora przedsiębiorstw.

Firmy, na których spocznie ciężar utrzymania miejsc pracy, są gotowe w miarę możliwości współfinansować wypłaty zasiłków dla pracowników. Jednak środki te powinny być traktowane jako rodzaj  pożyczki na rzecz państwa i zostać rozliczone w przeciągu 3 lat w podatkach. Tego typu rozwiązania dadzą firmom, które przetrwają kryzys jakąkolwiek szansę rozwoju.