Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Handel w lutym był winien kontrahentom 7,6 mld zł



dlahandlu.pl - 16 kwietnia 2020 10:10


Przez styczeń i luty zaległości firm wzrosły o 310 mln zł, czyli niemal dwukrotnie mniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Pierwsze trzy pozycje na liście niesolidnych sektorowych dłużników zajmują na koniec lutego 2020: handel, którego niespłacone w terminie zobowiązania wyniosły 7,6 mld zł (23 proc. łącznej kwoty opóźnionych zobowiązań), przemysł z 5,61 mld zł (17 proc.) oraz budownictwo z 5,0 mld zł (15 proc.) niespłaconych zobowiązań. Czwarty jest transport z kwotą 2 mld zł i ponad 6 procentowym udziałem w sumie zaległości.


W okresie dwóch pierwszych miesięcy tego roku, podobnie jak działo się to w całym zeszłym roku jedne z najwyższych przyrostów zaległości zaliczył transport (blisko 4 proc.). W efekcie kwota przeterminowanych zobowiązań tego sektora sięgnęła już 2 mld zł, a odsetek firm z problemami z 9 proc. wzrósł do 9,1 proc. Z początkiem roku przyspieszył wzrost przeterminowanych płatności firm rolnych (o niemal 9 proc.). Nieznacznie, ale jednak powiększyły się zaległości handlu z 7,52 mld zł do 7,6 mld zł. W nieco mniejszym stopniu przemysłu, z 5,57 do 5,61 mld zł, ale budownictwo obniżyło skalę problemu z 5,13 do 5 mld zł.

W szerszym wymiarze konsekwencje kryzysu w zaległościach przedsiębiorstw będą widoczne najwcześniej około maja. Zaległości, które zostały zgłoszone do rejestru BIG w marcu, a w większości również tych z kwietnia nie sposób przypisywać problemom wywołanym pandemią.

Szybciej kłopoty wynikające z pojawienia się koronawirusa będą dostrzegalne w opóźnieniach kredytów notowanych w BIK. Biorąc pod uwagę, że w prezentowanym zestawieniu zaległości przedsiębiorstw, uwzględniamy opóźnienia w spłacie rat kredytów na kwotę min. na 500 zł, przeterminowanych o co najmniej 30 dni, problemy, które z regulowaniem rat pojawiły się w drugiej połowie marca z powodu paraliżu gospodarki będą widoczne w kwietniu.