Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Prezes Allegro: Chcemy, żeby klienci wybierali nas, bo jesteśmy najlepsi, a nie jedyni dostępni



Edyta Kochlewska - 17 kwietnia 2020 12:45


Strategia Allegro pozostaje niezmienna. Inwestujemy, zatrudniamy, zwiększamy liczbę dostępnych ofert i współpracujących z nami sprzedawców, ale czekamy na moment, gdy konkurencja stacjonarna wróci na rynek. Chcemy bowiem, żeby klienci wybierali nasze usługi bo jesteśmy najlepsi, a nie dlatego, że stanowimy jedyny wybór - mówi Francois Nuyts, prezes Allegro.

Jak koronawirus i gospodarcza kwarantanna wpłynęły na działalność Allegro?

Przeszliśmy jak wszyscy na tryb pracy zdalnej, ale w odróżnieniu od wielu firm jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że obserwujemy bardzo duży wzrost zainteresowania klientów naszymi usługami - zakupami w kanale online. Dla wszystkich kategorii produktowych wzrost wynosi ok. 20 proc. Ponadstandardowy wzrost notują produkty spożywcze czy urządzenia elektroniczne potrzebne do pracy zdalnej lub zapewnienia rozrywki dzieciom.

W czasie lutowej konferencji prasowej, która miała miejsce w innej rzeczywistości, deklarował Pan rozszerzenie oferty produktowej i znaczne inwestycje w rozwój Allegro? Czy te plany są aktualne?

Nasza strategia pozostaje w mocy. Zadeklarowane inwestycje na poziomie 1 mld zł nadal są aktualne. Zatrudniamy kolejne osoby do naszego zespołu. Jesteśmy w trakcie ponad 200 procesów rekrutacyjnych. Prowadzimy je online. Pracujemy także nad zadeklarowanym zwiększeniem liczby sprzedawców współpracujących z Allegro i liczbą dostępnych ofert dla naszych klientów oraz poprawą doświadczenia zakupowego. Nie zmienił się zatem ani poziom inwestycji, ani nasze założenia jedynie przeszliśmy z pracy stacjonarnej na zdalną. W tej sytuacji niektóre projekty będą trwać nieco dłużej niż planowaliśmy. Priorytetem jest teraz wsparcie dla naszych sprzedawców i konsumentów, by proces zakupowy był na najwyższym poziomie: jak najbardziej wygodny, a jednocześnie jak najbardziej bezpieczny.

Jak rok 2020 zmieni sytuację rynkową w branży?
Ruch klientów przekierowuje się z kanałów offline do online. To oznacza, że e-sprzedawcy i firmy logistyczne muszą odpowiedzieć na to zwiększone zapotrzebowanie i dostarczyć konsumentowi bezpiecznie świetny produkt. To wymaga dużych nakładów pracy, które toczą się na zapleczu e-commerce. Mam nadzieję, że koniec roku będziemy witać pracując normalnie, a saldo strat jeśli chodzi o miejsca pracy w gospodarce czy dochodach firm będzie jak najniższe.

A jakie miejsce Allegro widzi dla siebie na rynku?
Jesteśmy wiodącą platformą online w Polsce i nadal będziemy. Ta sytuacja spowoduje zapewne, że nasze usługi będą cieszyły się większą popularnością, bo obecnie jedynie ok. 7-9 proc. handlu to sprzedaż online. W tym dziwnym czasie więcej osób spróbuje zakupów online, a jeśli my wykonamy swoje zadanie właściwie, czyli zapewnimy dobrą ofertę, cenę i wygodę zakupów to osoby te staną się naszymi klientami. Paradoksalnie jednak czekam na moment, gdy konsument znowu będzie miał całe spektrum możliwości zakupów do wyboru i zdecyduje się na zakupy na Allegro, które dzięki innowacjom i inwestycjom, będzie dla niego najlepszą opcją a nie jedyną opcją. Model biznesowy Allegro jako marketplace zakłada, że klienci mogą wybierać spośród mnogości ofert w serwisie i poza nim. Chcemy wygrywać ofertą i jakością świadczonych usług a nie faktem, że klienci mają ograniczony dostęp do innych sprzedawców.

Jednocześnie staramy się znaleźć sposób w jakim możemy wesprzeć system ekonomiczny, dlatego zdecydowaliśmy się na oferowanie usługi dostawy Smart dla klientów bez żadnych dodatkowych kosztów czy ściślej współpracujemy z naszymi partnerami z sektora MŚP, przekazując im pakiet pomocowy w wysokości 16 mln zł, wydłużamy terminy płatności naszym sprzedawcom a także angażujemy się w inicjatywy społeczne, np. związane z zakupem respiratorów. Motywacja naszych pracowników na tym polu jest imponująca.