Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Na rynku borówki w tym roku sezon zacznie się później



sadyogrody.pl - 25 czerwca 2020 09:19


- Anomalie pogodowe występujące w naszym kraju, mimo, że ograniczają plon borówek ze starych plantacji, nie mają wpływu na ogólną sumę owoców na rynku. Po prostu w owocowanie wchodzą młode plantacje zakładane masowo w ostatnich latach. Jesteśmy na etapie wzrostu produkcji borówek w Polsce – mówi Piotr Milewski, prezes firmy Milbor.

Zdaniem Piotra Milewskiego sezon borówkowy rozpocznie się w tym roku później. - Wystartujemy około tygodnia później niż rok temu. Podejrzewam też, że będziemy mieć pewien niedobór owoców w pierwszej części sezonu. W Polsce w Duke’u są straty ze względu na przymrozki, a do tego ogólne opóźnienie spowoduje faktyczny start kampanii w połowie lipca – mówi.

- Z drugiej strony mamy sygnały, że Hiszpania już praktycznie skończyła kampanię borówkową, a Niemcy i Holandia są wcześniej, dzięki czemu od tygodnia 30 borówki z Polski nie będą mieć dużej konkurencji w Europie – dodaje.

- Wydaje mi się, że jesteśmy na takim etapie wzrostu produkcji w Polsce, że wszelkie anomalie pogodowe, mimo, że ograniczają plon ze starych plantacji, nie mają wpływu na sumę owoców na rynku. Po prostu w owocowanie wchodzą młode plantacje zakładane masowo w ostatnich latach  – zaznacza Piotr Milewski.

Jego zdaniem, od strony popytowej chyba nie ma negatywnych efektów pandemii koronawirusa, wręcz przeciwnie. - Na naszych tradycyjnych rynkach eksportowych (UK, Niemcy) ludzie nie wyjadą na urlopy na południe Europy i będą pewnie więcej konsumować owoców. Natomiast możemy mieć problem od strony podażowej, ze względu na ograniczenia we wjeździe pracowników sezonowych z Ukrainy – mówi Piotr Milewski.