Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Prezes Lotosu nie boi się fuzji z Orlenem



wnp.pl - 4 września 2020 08:14


Nie boję się ani o przyszłość firmy, ani o przyszłość pracowników - mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Paweł Majewski, prezes Grupy Lotos, pytany o przyszłość gdańskiego koncernu po fuzji z PKN Orlen i spełnieniu środków zaradczych narzuconych przez Komisję Europejską. - Rafineria pozostaje w Gdańsku. Pozostają tam także miejsca pracy, tam płacone będą też podatki - dodał.

Przed branżą petrochemiczną gigantyczne wyzwanie - zielonej transformacji. Celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Jak wskazuje Paweł Majewski, prezes Grupy Lotos, będzie się to wiązać z koniecznością odchodzenia od dotychczasowych tradycyjnych paliw płynnych.

- Przemysł rafineryjny w Europie, jak i na całym świecie, będzie miał do czynienia z obniżeniem popytu. Dlatego nie czekając na to, co się wydarzy, już teraz inwestujemy w rozwój technologii związanych z produkcją paliw alternatywnych. Wierzymy, że te paliwa, obecnie określane jako alternatywne, będą z czasem tymi podstawowymi - mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Paweł Majewski.

W bliższej perspektywie, najbliższych lat czy dekady, zdaniem prezesa Grupy Lotos, będziemy mieli natomiast do czynienia z miksem paliw, przez co w dalszym ciągu wykorzystywane będą w pewnym, stopniu płynne paliwa tradycyjne, benzyny czy oleje napędowe.

- W coraz większym stopniu też, obok paliw gazowych, takich jak CNG, LNG, będziemy wykorzystywać energię elektryczną do napędzania pojazdów. W Grupie Lotos wierzymy, że paliwem, który będzie zasilać te pojazdy elektryczne będzie wodór. To jest dla nas paliwo przyszłości, mamy ambicję być liderem rozwoju technologii w tym zakresie - mówił gość Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Więcej na wnp.pl