Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Badanie: 66 proc. ankietowanych opowiada się za rezygnacją ze zmiany czasu



PAP - 5 października 2020 08:29


W nocy z 24 na 25 października jak co roku znów cofniemy zegarki o godzinę. Dwie trzecie Polaków ma jednak dość zmiany czasu i chciałoby z niej zrezygnować – wynika z badania panelu Ariadna. Wśród rodaków więcej jest zwolenników czasu letniego - informuje w poniedziałek "Gazeta Polska Codziennie".

Jak pisze dziennik, dyskusja o zmianie czasu w Unii Europejskiej trwa od dwóch lat. Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską do oceny obecnie funkcjonującego rozwiązania, a KE przeprowadziła konsultacje, zbierając 4,6 mln odpowiedzi, z czego ponad 80 proc. było za zniesieniem zmiany czasu.

"Podobnie na tę kwestię zapatrują się Polacy. Z badania przeprowadzonego przez panel Ariadna wynika, że 66 proc. ankietowanych opowiada się za rezygnacją ze zmiany czasu, a zaledwie 14 proc. chciałoby nadal przestawiać zegarki. Wśród ankietowanych zdecydowanie więcej zwolenników ma czas letni, czyli kiedy później robi się ciemno. Za zimowym jest tylko co dziesiąty ankietowany. Od lat koronnym argumentem za przestawianiem zegarków jest oszczędność na prądzie" - czytamy w dzienniku.

Jak zwraca uwagę gazeta, zwolennicy takiego rozwiązania przekonują, że jesienią i zimą zużywamy więcej energii elektrycznej. Ze względu na krótsze dni dłużej oświetlamy domy i ulice, a z powodu niskich temperatur włączamy ogrzewanie. Tymczasem teoria, że dzięki zmianie czasu oszczędzamy prąd, nie jest prawdziwa. "Zimowa zmiana czasu skraca czas trwania szczytu wieczornego i tu możemy mówić o zmniejszeniu zużycia energii. Jednak w trakcie wiosennej zmiany wykonujemy ruch dokładnie przeciwny. Zatem w skali roku zmiana czasu nie ma wpływu na istotne oszczędności w konsumpcji energii elektrycznej" - wyjaśniła Beata Jarosz-Dziekanowska, rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych.