Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Conperio: 2,5 krotny przyrost nieuczciwych zwolnień lekarskich



pr - 15 października 2020 11:19


W sektorze MŚP zaczyna brakować rąk do pracy. Firmy tracą płynność finansową, a do pracowników zakażonych oraz przebywających na kwarantannie dołączają również zdrowi na „L4”. Dane szacunkowe firmy Conperio wskazują 2,5 krotny przyrost nieuczciwych zwolnień względem analogicznego okresu w roku ubiegłym.

Wraz z nadejściem drugiej fali zachorowań na Covid-19, ich sytuacja pogarsza się. Szefowie małych przedsiębiorstw skarżą się m.in. na problemy związane z możliwością terminowej wypłaty pensji pracownikom i tzw. utratą płynności. Jednym z czynników warunkujących taki stan rzeczy jest brak rąk do pracy, a co za tym idzie możliwości świadczenia i realizacji usług dla kontrahentów. Szczególnie boleśnie braki kadrowe odczuwają pracodawcy zatrudniający do 20-30 osób oraz mniejsi.

- Obserwujemy 2,5 krotny przyrost nieuczciwych zwolnień względem ubiegłego roku. Powody tego wzrostu są różne - zmęczenie psychiczne wśród pracowników, spowodowane przeciągającym się stanem pandemii Covid-19, obawa przed drugą falą i zakażeniem siebie bądź bliskich, chęć „przeczekania” tej trudnej sytuacji. Wszystko to powoduje niemały ból głowy dla pracodawców. Kiedy dodamy do tego osoby faktycznie zakażone bądź przebywające na wymuszonej kwarantannie, sytuacja najmniejszych przedsiębiorców wydaje się dramatyczna, a wielu z nich zmuszonych zostaje zawiesić bądź zamknąć działalności – mówi Mikołaj Zając, prezes Conperio, firmy doradczej zajmującej się m.in. kontrolą pracowników przebywających na „L4” oraz „home office”.

Z obserwacji polskiej firmy doradczej wynika, że przedstawiciele małych i średnich przedsiębiorstw coraz częściej zgłaszają się z podejrzeniem, że ich pracownicy nadużywają pandemii do tego, by działać nieetycznie, np. pobierać fałszywe zwolnienia chorobowe. Kontrowersyjną kwestią pozostaje w dalszym ciągu łatwość i dostępność tzw. szybkich zwolnień lekarskich przez telefon, które mogą być bardzo uciążliwe dla właścicieli przedsiębiorstw. Ich znaczenie wzrosło szczególnie w ostatnim kwartale.  przełożyć się na bieżącą kondycję przedsiębiorstw. - podsumowuje Zając.