Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

We Francji w sklepach tylko niezbędne produkty



gazeta.pl - 2 listopada 2020 10:15


Francuski premier ogłosił w niedzielę, że zakaże sprzedawania także w supermarketach produktów, które nie są konieczne do codziennego funkcjonowania. Rząd w Paryżu chce w ten sposób uspokoić drobnych sklepikarzy, którzy już wcześniej musieli stosować się do takiego zakazu. Rozszerzenie restrykcji, które Francja wprowadziła, by walczyć z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, wejdzie w życie we wtorek - podaje gazeta.pl

Francja od minionego piątku jest objęta drugim lockdownem. Z domu można wyjść tylko w niezbędnych sytuacjach, lista wyjątków obejmuje sprawy zawodowe (choć też wszędzie, gdzie jest to możliwe, nakazano pracę zdalną), kwestie zdrowotne (lekarz, apteka), niezbędne zakupy, ważne powody rodzinne i konieczność wywiązania się z nakazów administracji lub sądów. Francuzi mogą wyjść poćwiczyć, ale tylko na godzinę dziennie i nie dalej niż na kilometr od miejsca zamieszkania. Opuszczając dom, trzeba posiadać specjalny certyfikat, który może sprawdzić policja.

Zaś od najbliższego wtorku 3 listopada rząd zakaże sprzedaży w supermarketach produktów i towarów, które nie są niezbędne. Tym samem większe sklepy dołączą do tych lokalnych, w których taki zakaz już obowiązuje. Towary nie-niezbędne to na przykład książki i zabawki.

Zakaz to odpowiedź na oburzenie, jakie wśród drobnych przedsiębiorców sprzedających takie towary, wywołał fakt, że oni musieli zamknąć swoje sklepy, podczas gdy takie same towary bez problemów mogą sprzedawać supermarkety, które zostały otwarte.

Decyzja premiera to zapewne nie do końca to, czego oczekiwali wszyscy drobni sprzedawcy, którzy musieli zamknąć swoje m.in. sklepy odzieżowe, sprzedające zabawki, księgarnie i kwiaciarnie na przynajmniej dwa tygodnie i obawiają się biznesowej przegranej z takimi gigantami jak Amazon, szczególnie w czasie przed świętami Bożego Narodzenia. Castex wykluczył możliwość robienia kolejnych wyjątków.

Oburzenie m.in. księgarzy wywołuje też fakt, że nie mogą działać, a rząd z listy zakazanych działalności wyłączył sklepy z winami, sprzedawców komputerów i telefonów komórkowych oraz warsztaty naprawy rowerów.

Jednocześnie jak podaje Agencja Reutera, merowie 50 miast wydali rozporządzenia, które zezwalają na działalność sklepów niesprzedających produktów niezbędnych, także premier Paryża zapowiedziała, że zrobi to samo dla księgarni.

Minister gospodarki zapowiedział, że rząd przekaże 100 mln euro dla drobnych handlowców, by mogli uruchomić sprzedaż internetową. Amazon z kolei zdecydował, że nie będzie reklamować zniżek w ramach akcji promocyjnej przed tzw. Black Friday.