Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Janusz Palikot na Internetowym FRSiH o trendach na rynku alkoholi w czasie koronakryzysu



portalspozywczy.pl - 12 listopada 2020 09:26


Sprzedaż przez internet, wzrost zainteresowania produktami luksusowymi, odejście od mocnego alkoholu przemysłowego oraz stawianie na dodatki zdrowotne – Janusz Palikot w czasie debaty Towary „pożądania” podczas koronakryzysu wskazał trendy, które obecnie obserwujemy na rynku alkoholi.

Janusz Palikot w czasie debaty Towary „pożądania” podczas koronakryzysu wskazał najważniejsze zmiany i trendy na rynku alkoholi, które można było zaobserwować od marca 2020 roku.

Jak stwierdził, najbardziej systemową zmianą na rynku alkoholi podczas koronakryzysu było pojawienie się ogromnej liczby sklepów internetowych handlujących alkoholem.  Jeszcze w lutym wydawało się, że przepisy na to nie pozwalają.

– Producenci zaczęli sprzedawać alkohole online na dość niebywałą skalę. My sami otworzyliśmy taki sklep i ma bardzo dobre wyniki sprzedażowe. To pierwsza rzecz kompletnie nowa dla branży alkoholowej. Tego prawie w ogóle nie było wcześniej, a dzisiaj jest bardzo powszechne – mówił prezes Manufaktury Piwa Wódki i Wina SA, Tenczyńska Okovita SA, właściciel Browaru Tenczynek.

Drugą zmianą podczas pandemii był wyraźny wzrost sprzedaży alkoholi luksusowych, różnych rodzajów whisky, nieprzemysłowych ginów itp, produktów trudno dostępnych, sprzedawanych wcześniej w wąskim kanale.

– Nastąpił dość duży wzrost. Czasami ktoś wystawia partię mocnego alkoholu w wysokich cenach (150-200 zł) i sprzedaje w ciągu kilku godzin kilka tysięcy tego typu produktów. Obserwowałem co najmniej 5 takich akcji. To pokazuje, jak rozwinął się segment premium. Wcześniej, szczególnie w wódce, ta kategoria nie istniała. Teraz pojawiły się tego typu oferty – wskazał prelegent debaty Towary „pożądania” podczas koronakryzysu.

W kategorii piwa widać dwa zjawiska. Browary rzemieślnicze, które sprzedawały większość w pubach i restauracjach w okolicy miejsca, gdzie funkcjonują, miały poważne problemy. Część z nich zbankrutowała. Wykorzystały to silne browary.

– Rynek się nie zmniejszył, ale część słabszych i mniejszych organizacji miała spore kłopoty – podkreślił Janusz Palikot.

– Alkohol (poza winem) to w Polsce już od wielu lat bardzo dojrzały rynek. Zmiany są wewnętrze. Zmienia się struktura zarówno rynku mocnego alkoholu, jak i piwa czy wina. Przybywa dużo nieprzemysłowego alkoholu. To największy trend – prelegent wskazał kolejny kierunek, którym jest odejście od mocnego alkoholu przemysłowego.