Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Rząd: Polsce przysługuje prawo wniesienia skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE ws. czeskich półek



dlahandlu.pl - 8 marca 2021 11:22


Urząd Ochrony Konkurencji Republiki Czeskiej ostrzega swój rząd przed wprowadzeniem "czeskich półek" w sklepach. Czechy są drugim po Niemczech największym rynkiem dla polskiego eksportu. Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych informuje, resort będzie podejmować działania mające na celu zmianę podejścia władz czeskich do tej kwestii.

W styczniu pojawiła się wiadomość, że Czesi chcą, żeby ponad połowa żywności w supermarketach pochodziła z Czech. Poseł Tomasz Głogowski postanowił zainterweniować w tej sprawie.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Piotr Wawrzyk odpowiedział na jego interpelację w sprawie podjęcia działań dotyczących zapobieżenia wprowadzeniu regulacji ograniczających eksport polskich produktów do Republiki Czeskiej.

Piotr Wawrzyk pisze m.in : (...) "Ministerstwo Spraw Zagranicznych uważnie śledzi projekt zmian w ustawie o produktach spożywczych i wyrobach tytoniowych w Republice Czeskiej i podejmuje - w ramach swoich kompetencji - szereg działań mających na celu skłonienie strony czeskiej do odstąpienia od wprowadzenia niekorzystnych dla polskich producentów zapisów. Ze względu na przedmiot ustawy, MSZ na bieżąco informuje i współpracuje z kompetentnymi merytorycznie organami administracji RP. W opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zmiany wprowadzone przez stronę czeską budzą zasadnicze wątpliwości co do zgodności z prawem Unii Europejskiej.

W ostatnim czasie MSZ, w różnych formach, było zaangażowane w obronę prawa swobodnego dostępu do czeskiego rynku dla polskich eksporterów art. rolno-spożywczych. Poniżej pozwalam sobie przedstawić najważniejsze z nich:

- w marcu 2020 r. Ambasada RP w Pradze wzięła udział w pierwszych konsultacjach w tej sprawie w ramach korpusu dyplomatycznego oraz z przedstawicielami czeskich instytucji otoczenia biznesu - Czeską Konfederacją Handlu i Turystyki,
- 27 maja 2020 r. odbyła się zainicjowana przez Ambasadę RP w Pradze oraz ambasady Niemiec, Niderlandów i Słowenii, a także wspierana m.in. przez ambasady Belgii, Grecji i Włoch, wideokonferencja z ministrem rolnictwa Republiki Czeskiej Miroslavem Tomanem. Uczestniczyli w niej również wiceministrowie Jindřich Fialka, który odpowiada za kwestie żywnościowe oraz Jiří Šír, odpowiedzialny za tematykę unijną i międzynarodową. Podczas konferencji poruszono m.in. sprawę procentowego udziału czeskiej żywności sprzedawanej przez sieci handlowe,
- 9 czerwca 2020 r., ambasadorowie oraz inni dyplomaci zainteresowanych państw - Niemiec, Niderlandów, Belgii, Grecji, Polski - uczestniczyli w spotkaniu z szefem klubu parlamentarnego rządzącej partii ANO, przewodniczącym komisji ds. rolnictwa w Izbie Poselskiej RCz Jaroslavem Faltynkiem, wiceprzewodniczącym komisji spraw zagranicznych Jaroslavem Bžochem (ANO) oraz wiceprzewodniczącym komisji ds. rolnictwa, posłem sprawozdawcą ww. ustawy Pavlem Kováčikem (Komunistyczna Partia Czech i Moraw - KSČM),
- 2 grudnia 2020 r. szefowie ośmiu placówek unijnych w Pradze, w tym Ambasady RP, skierowali list do przewodniczącego komisji ds. rolnictwa w Izbie Poselskiej Republiki Czeskiej Jaroslava Faltynka,
- 17 grudnia 2020 r. oraz 18 stycznia 2021 r. Ambasada podniosła kwestię propozycji niekorzystnych zmian w ustawie podczas spotkań z posłanką opozycyjnej partii TOP 09 Heleną Langšádlovą oraz Partii Piratów Janem Lipavskym. Ponadto był to również jeden z tematów rozmowy z senatorem niezależnym Pavlem Fischerem w dn. 23 grudnia 2020 r,
- 3 lutego br. wystosowano list Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi RP do czeskiego odpowiednika wskazujący na dyskryminujący charakter zmian prawnych projektowanych przez stronę czeską.

Kwestia niedyskryminacyjnego dostępu polskich artykułów rolno-spożywczych do czeskiego rynku jest jednym z tematów odłożonych polsko-czeskich konsultacji politycznych z udziałem ministerstw rolnictwa.

Niestety, mimo tak intensywnych starań polskiej dyplomacji oraz innych państw Unii Europejskiej, strona czeska zdecydowała się 20 stycznia 2021 r. przyjąć nowe, niekorzystne zapisy w ustawie o produktach spożywczych i wyrobach tytoniowych na etapie III czytania w Izbie Poselskiej Republiki Czeskiej.

Chciałbym jednocześnie poinformować, że bardzo krytycznie w sprawie zmian w ustawie o produktach spożywczych i wyrobach tytoniowych wypowiedział się Urząd Ochrony Konkurencji Republiki Czeskiej. Rzecznik prasowy instytucji podkreślił, że „Prezes Urzędu Petr Mlsna uznał za konieczne ostrzeżenie przedstawicieli Senatu, że przyjęcie proponowanej ustawy zasadniczo zakłóci konkurencyjne otoczenie nie tylko w Czechach, ale także w Unii Europejskiej. Przyjęcie ustawy mogłoby skutkować nie tylko znacznymi sankcjami finansowymi ze strony Komisji Europejskiej, ale potencjalnie także kolejnymi działaniami odwetowymi ze strony innych państw, co mogłoby negatywnie odbić się na krajowych producentach, nie tylko w dziedzinie rolnictwa i żywności”. P. Mlsna zwrócił również uwagę na nielogiczny wymóg ustawowy, który nakłada na przedsiębiorców obowiązek sprzedaży określonej ilości krajowej żywności, a nie tylko przedstawienie określonego wolumenu oferty, co według niego w praktyce jest niemożliwe do stosowania.

Prezes Urzędu już w przeszłości zwracał uwagę na anty-konkurencyjny charakter i negatywny wpływ proponowanych kwot na sytuację czeskiej branży rolno-spożywczej, m.in. w listach kierowanych do Izby Poselskiej Republiki Czeskiej, zarówno do właściwych komisji, jak również do poszczególnych posłów-sprawozdawców.

Chciałbym również zwrócić uwagę na szerszy aspekt działań administracji czeskiej, jako że kwestia ograniczania dostępu do rynku ma również aspekt makroekonomiczny i polityczny. Czechy są drugim po Niemczech największym rynkiem dla polskiego eksportu, a wywóz produkcji rolno-spożywczej stanowi istotną część naszej nadwyżki w handlu zagranicznym osiąganej z tym państwem, równocześnie przyczyniając się do deficytu po stronie czeskiej. W ciągu 11 miesięcy ub. roku polski eksport do Czech wyniósł ok. 12,705 mld EUR, polski import ok. 6,588 mld EUR. W odniesieniu do żywności, zwierząt żywych, produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, wartości te kształtowały się następująco - polski eksport wyniósł ok. 1,36 mld EUR, polski import ok. 0,658 mld EUR, co skutkowało nadwyżką w tej grupie towarowej w wysokości ok. 0,702 mld EUR. Tak więc, w niekorzystnym otoczeniu makroekonomicznym (pandemia) i w obliczu zbliżających się wyborów problem ograniczania importu staje się również elementem wewnętrznej gry politycznej.

Tym niemniej, pragnę zapewnić, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie w dalszym ciągu monitorować rozwój sytuacji i podejmować działania mające na celu zmianę podejścia władz czeskich do tej kwestii. Sprawa ma również unijny kontekst, co może oznaczać, iż pozostałe państwa UE oraz Komisja Europejska także będą wywierały presję na rząd Czech. W ramach przewidzianych przez prawo unijne kroków, Polsce przysługuje w tej sprawie również wniesienie skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i złożenie wniosku o zastosowanie środków tymczasowych."