Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Gałka lodów za 6 zł czyli odmrożenie gospodarki kosztuje...



MK - 17 maja 2021 13:23


Przedsiębiorcy wiele tygodni przygotowywali się na otwarcie swoich działalności. Ci, którzy przetrwali na pewno będą stawiać na wysoką jakość obsługi oraz będą zachęcać konsumentów do korzystania ze swoich usług. Nie ma jednak wątpliwości, że przed nami wysoki wzrost cen w sektorach, które były zamknięte w ostatnich miesiącach.

- To już widać w pasie nadmorskim. Pobyty w hotelach są droższe niż przed pandemią. Wzrosły również ceny w restauracjach i kawiarniach. Zaskoczyła mnie w miniony weekend cena lodów nad morzem, gdzie jedna gałka kosztuje 6 złotych, a w ubiegłym roku było to maksymalnie 4,50. Na pewno droższe będą również wydarzenia muzyczne, koncerty, spektakle. Tego po prostu nie da się uniknąć po tak długim i bolesnym lockdownie – mówi Katarzyna Michalska z Centrum Doradztwa Gospodarczego Kiżuk & Michalska.  

– Tu pojawia się pytanie: czy klienci dopiszą? Czy będziemy chcieli płacić więcej za korzystanie z restauracji i dóbr kultury? Z jednej strony jestem pewna, że wiele osób tylko czekało na możliwość wyjazdu nad morze czy do innego miasta, by zatrzymać się w hotelu czy wypić kawę w restauracyjnym ogródku. Z drugiej mam też wrażenie, że trochę się od pewnych wydatków odzwyczailiśmy. Przedsiębiorcy muszą więc bardzo zwinnie balansować na granicy pomiędzy opłacalnością swojego biznesu i tolerancji klientów – dodaje Katarzyna Michalska.