Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Już co piąty internauta kupuje przez social media. Ten kanał będzie rósł

Z raportu „Sklepy Przyszłości” wynika, że 24 proc. użytkowników Internetu dokonuje stałych transakcji handlowych przez aplikacje i strony mobilne. Zdaniem specjalistów, siła m-zakupów będzie rosła za sprawą systemów ułatwiających wybór i zamawianie artykułów. Badanie, zrealizowane na zlecenie Grupy AdRetail i operatora systemu BLIK, wykazało też, że 21 proc. respondentów systematycznie nabywa towary poprzez social media. Ta forma będzie coraz popularniejsza, m.in. dzięki zaawansowanej analityce ludzkich zachowań – informuje serwis MondayNews.
Reklama

Aż 54 proc. internautów deklaruje, że regularnie robi zakupy w sklepach stacjonarnych, a dopiero 36 proc. wskazuje serwisy internetowe. Niektórzy eksperci prognozują, że w najbliższych latach te kanały sprzedaży będą ze sobą ostro walczyły o klientów. Ostatecznie wyspecjalizują się w oferowaniu odmiennych kategorii produktów.

Sklepy stacjonarne wciąż są najczęściej wybieranym kanałem sprzedaży. Z analizy wynika, że systematycznie odwiedza je ponad połowa internautów. Jak komentuje dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia „Forum dialogu gospodarczego”, nie przestaną one odgrywać najważniejszej roli w sprzedaży żywności. Będzie to dotyczyło w szczególności oferowania produktów świeżych. Z kolei handel internetowy wyspecjalizuje się w dowożeniu towarów o długim terminie przydatności. Konsumenci coraz chętniej będą zamawiali do domów ciężkie do noszenia w rękach artykuły, np. kilogramy cukru w promocji lub zgrzewki wód mineralnych. Ale wędlinę, sery, warzywa i owoce nadal będą woleli wybierać osobiście w placówkach detalicznych, na zaufanym, lokalnym rynku.  

– Należy podkreślić, że badanie dotyczyło zakupów dokonywanych regularnie, a nie okazyjnie. W mojej ocenie, 36 proc. internautów systematycznie kupujących produkty w sieci to wysoki odsetek. Nie każdy, kto jest użytkownikiem Internetu, wykorzystuje ten kanał komunikacji ze światem stricte do celów zakupowych. Oczywiście tego typu aktywność będzie rosła. Ale nawet osoby, które będą głównie zamawiały artykuły przez Internet, nie przestaną sporadycznie chodzić do tradycyjnych sklepów. Społeczeństwo jeszcze długo nie będzie gotowe na taką zmianę – mówi Norbert Kowalski, dyrektor zarządzający w Grupie AdRetail. 

Z kolei Katarzyna Czuchaj-Łagód z firmy badawczej Mobile Institute, przewiduje, że w następnych latach zwycięży omnichannel, czyli wielokanałowość. Klienci będą swobodnie korzystali z różnych form robienia zakupów. Wszystko będzie zależało od ich indywidualnych potrzeb i upodobań.

– Według przeprowadzonej analizy, 24 proc. internautów robi regularne zakupy poprzez aplikacje i strony mobilne. Prognozuję, że w ciągu najbliższych 5 lat ich udział wzrośnie względem transakcji handlowych dokonywanych za pośrednictwem komputerów. Nastąpi to wraz z rozwojem interfejsów konwersacyjnych i asystentów osobistych, wspieranych przez sztuczną inteligencję. Wygodę przeglądania artykułów na dużym ekranie zastąpi komfort korzystania m.in. z aplikacji, które będą samodzielnie tworzyć listy zakupowe. Konsumenci będą musieli jedynie je potwierdzać lub lekko korygować – zapowiada Sebastian Starzyński, Prezes Instytutu Badawczego ABR SESTA.

Jeszcze 2 lata temu biznes zastanawiał się, czy w mediach społecznościowych sprawdzi się przycisk „kupuj”. Tymczasem badanie wykazało, że 21 proc. respondentów wykorzystuje social media do robienia regularnych zakupów. Katarzyna Czuchaj-Łagód wyjaśnia, że nabywanie artykułów zaczyna się właśnie od poszukiwania inspiracji, informacji i opinii wśród znajomych na temat konkretnych towarów. Dlatego ten kanał sprzyja dokonywaniu transakcji. Boom sprzedażowy czeka go, gdy zaczną pojawiać się aplikacje zakupowe, np. wykorzystujące szerzej komunikator Messenger.

– Facebook już postawił na tzw. chaboty, czyli narzędzia biznesowe prowadzące rozmowy z klientami bez udziału ludzi. Dzięki nim, nastąpi dynamiczny rozwój social mediów w zakresie sprzedaży produktów. Drugim ważnym czynnikiem będzie możliwość wykorzystania przez sprzedawców zaawansowanej analityki zachowań użytkowników mediów społecznościowych. Skuteczność docierania z ofertami będzie znacznie lepsza, niż dotychczas. To z kolei dodatkowo zwiększy atrakcyjność tego kanału dla producentów – dodaje Sebastian Starzyński.

Z raportu wynika również, że internauci poniżej 18. roku życia najczęściej robią zakupy poprzez aplikacje i strony mobilne – 77 proc. Następnie wybierają sklepy stacjonarne – 63 proc., serwisy internetowe – 40 proc. i social media – 28 proc. Norbert Kowalski tłumaczy, że nowoczesne urządzenia wywierają szczególne wrażenie na nastolatkach. Interesują się nimi czasem bardziej, niż dorośli. To samo dotyczy promocji oferowanych użytkownikom aplikacji. Przyciągają uwagę młodych ludzi. Ekspert przewiduje, że najmłodsi obecnie konsumenci w przyszłości również dosyć często będą wybierali media społecznościowe, na których przecież się wychowali. Oczywiście będzie temu sprzyjał rozwój tego kanału sprzedaży. 

– Listy zakupowe nastolatków prezentują się zupełnie inaczej, niż dojrzałych osób, prowadzących własne gospodarstwa domowe. Bardzo młodzi ludzie często korzystają z aplikacji zakupowych, za pomocą których szukają ubrań, butów, wszelkiego rodzaju gadżetów czy elektroniki. Natomiast w sklepach stacjonarnych impulsywnie kupują np. słone przekąski. Nie zastanawiają się zwykle, co kupić na śniadanie, obiad czy kolację, choć oczywiście są od tego wyjątki – zaznacza Sebastian Starzyński. 

W pozostałych grupach wiekowych najpopularniejsze są zakupy w sklepach stacjonarnych. W przypadku osób od 19. do 24. roku życia stanowią 52 proc. Potem ci młodzi ludzie wymieniają serwisy internetowe – 42 proc., aplikacje i strony mobilne – 23 proc., a na końcu – social media – 19 proc. Jak zauważa ekspert z Grupy AdRetail, są to już nieco dojrzalsi konsumenci. Wielu z nich usamodzielnia się i zaczyna myśleć o prowadzeniu własnego domu. Dlatego wybory zakupowe np. studentów są inne, niż licealistów. 

Mniejsze różnice procentowe pomiędzy kanałami sprzedaży występują w grupie wiekowej od 25. do 34. roku życia. 42 proc. wybiera sklepy stacjonarne, 37 proc. – serwisy internetowe, 29 proc. – social media, a 27 proc. – aplikacje i strony mobilne. Jeśli chodzi o osoby w wieku od 35. do 44. roku życia, to 60 proc. robi regularne zakupy w placówkach, 33 proc. – w sklepach internetowych, 22 proc. – w mobilnym kanale sprzedaży, a 16 proc. – w social mediach.

Konsumenci w przedziale wiekowym od 45. do 54. roku życia stanowią najaktywniejszą grupę kupującą w sklepach stacjonarnych – 65 proc. Potem preferują serwisy internetowe – 32 proc., social media – 14 proc. i aplikacje – 10 proc.

Wśród najstarszych internautów rozbieżności są jeszcze większe pomiędzy wyborem sklepów stacjonarnych – 63 proc. i pozostałych kanałów sprzedaży. 19 proc. stanowią serwisy internetowe, 17 proc. – narzędzia mobilne, a 15 proc. – social media. W tej grupie są jednak wymieniane najbardziej nowoczesne rozwiązania. To może wynikać z tego, że wielu seniorów, będących na emeryturze, śledzi nowinki techniczne.

Badanie „Sklepy Przyszłości” zostało przeprowadzone przez Mobile Institute. Analitycy zebrali opinie 1627 internautów, wykorzystując responsywne ankiety CAWI, emitowane na stronach internetowych oraz w wysyłce e-mailowej. Respondenci odpowiadali na pytania wielokrotnego wyboru.

 

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.