Ekspert: Liderzy rynku zasypali e-handlem połowę strat po zamknięciu galerii

Autor: PAP 22 stycznia 2021 12:50

W najlepszym przypadku sprzedaż online pozwoliła "zasypać" handlowcom tylko połowę skutków zamknięcia galerii, znacząca grupa sprzedawców odrobiła w internecie jedynie 10-15 proc. strat - ocenia partner z Unity Group Grzegorz Rudno-Rudziński, komentując dane GUS.

W piątek GUS podał, że sprzedaż detaliczna w grudniu była wyższa o 19,8 proc. w porównaniu z listopadem 2020 r. Miesiąc do miesiąca odnotowano nieznaczny spadek wartości sprzedaży przez internet (o 4,1 proc.), co w efekcie zmniejszyło udział tej sprzedaży z 11,4 proc. w listopadzie do 9,1 proc. w grudniu,

Według Grzegorza Rudno-Rudzińskiego z Unity Group, spadek udziału e-commerce w handlu detalicznym w grudniu to z pewnością efekt czasowego otwarcia galerii handlowych w tym miesiącu (ponownie zamknięto je 28.12) i wygaszenia gorączki przedświątecznych zakupów.

Jak zaznaczył, trudno jednoznacznie wskazać co przyniesie styczeń i cały 2021 rok, bo zmiennych jest zbyt wiele.

"Takim czynnikiem, który może być zarówno negatywną siłą, jak i pozytywnym impulsem jest niepewność w trendach globalnych. Jeszcze nie wiemy na ile faktycznie ograniczeniu ulegnie globalizacja w handlu - poprzez dostrzeżenie ryzyka związanego z załamaniem się łańcuchów dostaw przez Covid, wznawianiem kontroli granicznych, Brexitem czy ocleniem sprzedaży z Azji" - wskazał.

Dodał, że lockdown prawdopodobnie potrwa do kwietnia, a liderzy rynku, np. LPP, doszli do poziomu obrotów online, które zasypały "tylko" połowę skutków zamknięcia galerii.

Według eksperta, duzi gracze i ci, którzy do transformacji cyfrowej podeszli systemowo, wdrażając etapami kolejne jej elementy, są przygotowani na kontynuację lockdownu w kolejnych miesiącach. Jednak jest na rynku olbrzymia grupa sprzedawców, którym do tej pory nie udało się zbudować znaczącej skali online, a ich przychody z e-handlu "zasypały" zaledwie 10-15 proc. skutków zamknięcia galerii handlowych.

Jak ocenił, ich pogarszająca się kondycja może doprowadzić do fali upadłości w branży handlowej. "Nie zmienia to faktu, że sam kanał online będzie zapewne w 2021 r. dalej kroczył drogą dużych wzrostów, a jaka będzie skala tego zjawiska, pokażą najbliższe miesiące" - zaznaczył.

Rudno-Rudziński wskazał, że do sprzedaży internetowej przymierza się również wielu producentów, którzy do tej pory nie traktowali poważnie tego kanału sprzedażowego, kierujących wcześniej swoją ofertę przede wszystkim do grup o tradycyjnych przyzwyczajeniach zakupowych.

"Teraz myślą oni o uruchomieniu kanału D2C (Direct To Consumer, bezpośrednio do konsumenta - PAP), bo już zdążyli się przekonać o sensowności tej inwestycji" - wyjaśnił.

Jak dodał, ciekawszy może być za to 2022 r. - obecnie wszyscy wyciągają wnioski z 2020 r., firmy które stać, inwestują w nowe rozwiązania, ale skutki systemowe tych działań będą mierzalne dopiero w przyszłym roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

  • sapiri 2021-01-26 10:51:52

    W handlu trzeba znać się na rzeczy i wykorzystywać wszystkie okazje do zwiększenia sprzedaży. Spółki których akcje trzymają dobry poziom jak LPP czy Dino to giganci którym nie straszna jest pandemia.

  • Piotr 2021-01-26 10:48:24

    Niestety, trzeba czekać aż ruszą sklepy w centrach. Ci co zainwestowali w sprzedaż online i mają mocną pozycję na rynku jak wspomniane LPP sobie zawsze poradzą.

  • lipski 2021-01-25 13:29:08

    Tu się muszę zgodzić, LPP osiągnęło niesamowity wynik sprzedaży online. Weszli w ten kanał w idealnym momencie.

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)





BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8383
Ilość aktualnych ofert: 488070

POLECANE OFERTY

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.