Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Glovo na FRSiH: Trzeba mądrze podejść do strategii cenowej

- Polscy konsumenci, na tle konsumentów z innych europejskich krajów, są mało elastyczni, jeśli chodzi o ceny. Cena dostawy, produktu, czy też intensywność promocji ma tutaj dużo większe znaczenie niż na innych rynkach, na których funkcjonujemy. To wyzwanie zarówno dla marketplace'ów, jak i ich partnerów - powiedział Bartosz Prokopowicz, Head of Q-Commerce Glovo Polska, podczas sesji "Power of e-commerce", która odbyła się w ramach Forum Rynku Spożywczego i Handlu.
Reklama

- Trzeba mądrze podejść do strategii cenowej. Rok do roku obserwujemy solidne wzrosty, ale już w II kwartale tempo tego wzrostu zwolniło. Nałożył się na to koniec ograniczeń związanych z Covidem oraz inflacja. Analizując ten okres widzimy, że nie brakuje nam nowych użytkowników, ale widzimy też negatywny wpływ na ich retencję oraz częstotliwość zakupów. Być może wybierają tańszą opcją i idą do sklepu, być może kupują mniej. W długim terminie jestem jednak optymistą, bo penetracja zakupów online w Polsce wciąż jest niska.  Jedynie 15 proc. dostaw jedzenia odbywa się przez aplikacje mobilne, 85 proc. to zamówienia składane telefonicznie - mówił Bartosz Prokopowicz.

Glovo: Jaki będzie IV kwartał

Przedstawiciel Glovo jest przekonany, że IV kwartał br. będzie najlepszy w całej historii platformy w Polsce. - Ten okres zawsze jest najlepszy. W poprzednich latach ograniczała nas dostępność kurierów - popyt był większy niż nasze możliwości. W naszej branży występuje pewnego rodzaju walka o pracowników, zwłaszcza że polski rynek q-commerce jest bardzo konkurencyjny.  Co się wydarzy w 2023 roku? Trudno to przewidzieć. Restrykcje covidowe były dla nas czynnikiem napędowym, rozpoczęliśmy wówczas m.in. współpracę z Biedronką. To przyspieszyło konwersję naszych użytkowników foodowych na q-commerce. Oczywiście planujemy pewne działania, ale też obserwujemy co się wydarzy w związku z inflacją i wojną w Ukrainie - dodał panelista.

Jaka przyszłość przed Glovo?

- Przede wszystkim stawiamy na aplikację multicategory. Będziemy poszerzać ofertę naszego marketplace'u o kategorie pozaspożywcze, jak moda, elektronika, zabawki, a nawet sex-shopy. Będziemy też nadal chcieli dostarczać zakupy od największych partnerów - Biedronki, BIEKa, fast-foodowych i lokalnych restauracji. Chcemy być liderem w Polsce. W tym momencie jesteśmy w 170 miastach, do końca roku będziemy najwięksi, jeśli chodzi o zasięg. 4 mln użytkowników ściągnęło już aplikację Glovo. Użytkowników restauracyjnych staramy się konwertować na q-commerce, aby stali się naszymi stałymi klientami - podsumował Bartosz Prokopowicz.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum