Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

InPost rusza z paczkomatami na podbój Europy. Czy zagrozi mu konkurencja?

Debiut na giełdzie w Amsterdamie i pozyskanie tą drogą środków na inwestycje, umowa z Amazonem na rynku polskim, ambitne plany rozwoju paczkomatów w Polsce i za granicą – można powiedzieć, że InPost przeżywa swoje pięć minut. Wszystko wskazuje na to, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Czy firma ma szanse zawojować zagraniczne rynki i zrealizować swoje plany?
Reklama

Po 15 latach od powstania, w styczniu tego roku spółka InPost zadebiutowała na giełdzie w Amsterdamie. Można powiedzieć, że to zwieńczenie długiej drogi spółki, której historia pełna była wzlotów i upadków. Kapitał z IPO dał firmie zastrzyk gotówki na rozwój. Wartość oferty publicznej wyniosła niemal 3 mld euro, akcje sprzedawano w górnej granicy widełek cenowych, a sama sprzedaż akcji na rynku pierwotnym została skrócona o dwa dni, z powodu ogromnego popytu.

Wysyp e-commercowych IPO

Warto tu przypomnieć ubiegłoroczny debiut Allegro, którego oferta publiczna biła wszelkie rekordy oraz bardziej niepozorny debiut Answear.com. To, że firmy e-commerce coraz częściej wybierają IPO jako źródło finansowania swoich inwestycji może oznaczać, że e-handel zajmuje coraz ważniejszą pozycję w gospodarce.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego udział sprzedaży kanału e-commerce w handlu detalicznym wyniósł w kwietniu 2020 roku prawie 12 proc., a podczas kolejnej, listopadowej fali pandemii – 11,4 proc. Wynik ten jest dwukrotnie wyższy w stosunku do tego, który miał miejsce przed pandemią. W rekordowym okresie sprzedaż za pośrednictwem e-commerce w kategorii tekstylia, odzież, obuwie przekroczyła 60 proc. całości handlu detalicznego w tym obszarze, co oznaczało historyczną przewagę sprzedaży w tym kanale nad tą, która została zrealizowana przez stacjonarne punkty handlowe.

- Jeśli w dobie pandemii można mówić o jakichś zwycięzcach to na pewno jednym z takich, którzy w 2021 rok weszli z tarczą, jest e-commerce i to zarówno e-commerce B2C jak i B2B. Globalnie wiele digitalowych firm jest obecnych na giełdzie, a wejście do tej ligi naszych cyfrowych graczy, czyli Allegro i InPost, faktycznie potwierdza ich siłę i świetne perspektywy rozwoju – mówi Katarzyna Czuchaj-Łagód, Dyrektor Zarządzająca Mobile Institute.

- Te perspektywy dotyczą całego sektora e-commerce. Mówi się, że sama konsumencka część handlu online mogła osiągnąć w 2020 roku wartość rzędu 100 mld zł. Jeśli tak się nie stało to tę granicę przekroczy najpewniej w pierwszym kwartale 2021 roku. Jedynie 20% badanych przez nas internautów deklaruje, że nie zwiększyło wydatków w Internecie. Pozostali, czyli 8 na 10 konsumentów, przyznają, że w ostatnim roku zwiększyli swoje wydatki w e-commerce, zaczęli kupować w tym kanale albo mają zamiar zrobić to w tym roku – dodaje.

Polska to za mało

Pandemia z pewnością przysłużyła się spółce InPost, jednak firma rozwijała się już wcześniej. Okres lockdownów to tylko trampolina, która może szybciej wynieść paczkomatowego giganta wzwyż.

Czytaj całość na portalspozywczy.pl

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum