Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Kiedy konsument staje się importerem? ECK o dropshippingu

Zamawiając przez internet mamy prawo oczekiwać, że to nie my jesteśmy odpowiedzialni za przesyłkę, tylko sklep, na stronie którego dokonujemy zakupu. Model dropshippingu zakłada jednak inny scenariusz, w którym to konsument często nieświadomie staje się importerem. Europejskie Centrum Konsumenckie podpowiada, jak wytropić e-pośrednika, który nie jest typowym sprzedawcą.
Reklama

Dropshipping wiąże się z przeniesieniem odpowiedzialności procesu wysyłki ze sprzedawcy na dostawcę. Sprzedawca staje się pośrednikiem w transakcji zawieranej między klientem, a dostawcą produktu, co oznacza, że to konsument jest importerem towaru.

W ten sposób sprzedawca traci kontrolę nad procesem wykonania umowy, w szczególności nie ma pewności, czy produkt zostanie poprawnie i terminowo doręczony, nie będzie posiadał wad i będzie odpowiadał treści umowy. Model dropshippingu nie zwalnia go jednak z odpowiedzialności za poprawność realizacji transakcji.

Mimo to konsument w takich wypadkach często jest odsyłany z problemem do dostawcy, bo to z nim zawarł umowę. Dlatego tak ważne jest zdiagnozowanie oferty, w której mamy do czynienia
z dropshippingiem.

Jak rozpoznać dropshipping? Oto wskazówki Europejskiego Centrum Konsumenckiego:

Cena
Polityka dropshippingu głównie jest wykorzystywana przez e-sklepy oferujące sprzęt elektroniczny (przede wszystkim smartfony) sprowadzane z Azji. Zakup produktu jest najczęściej możliwy nawet
o kilkaset złotych taniej. Przy produktach widnieje wówczas przekreślona cena, która mogłaby uchodzić za prawdziwą.

Słowa klucze z regulaminów

• „Kupujący jest importerem […]”
• „[…] sprzedawca towaru z Azji.”
• „[…] wysyłka w 24 h.”
• „Klient jako importer towaru uiszczenia opłaty celno-skarbowe”
• "Usługodawca nabywa Towar w imieniu Klienta od Wykonawcy." (podmiot prowadzący stronę internetową często określa się jako "usługodawca" a nie "sprzedawca")
• "Towar należy odesłać do dostawcy […]"
• „[…] nasz magazyn znajduje się na terenie Singapuru.”
• "Sklep jest platformą sprzedażową kojarzącą kupującego
i dostawcę."
• „Przesyłka zostanie dostarczona do 70 dni.”
• „[…] z przyczyn niezależnych od sprzedawcy, czas ten może wydłużyć się nawet do 40 dni roboczych."  - przepisy UE jasno wskazują, że konsument powinien otrzymać towar w ciągu 30 dni. Wszelkie wydłużenia tego terminu są kolejną wskazówką, że towar najprawdopodobniej pochodzi z Azji.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum