Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Magazyny potrzebne od zaraz, najemcy nie chcą czekać

– Największym wyzwaniem na rynku logistycznym w najbliższych kwartałach będzie dostarczenie na czas odpowiednich powierzchni przemysłowych i magazynowych. Poziom pustostanów jest na rekordowo niskim 3-proc. poziomie, a najemcy nie chcą czekać. Ich firmy rosną i potrzebują magazynów od zaraz – mówi Jakub Kurek, dyrektor Działu Powierzchni Przemysłowych i Magazynowych w Newmark Polska.
Reklama

Jakie są główne źródła popytu na powierzchnie magazynowe w Polsce?

Jakub Kurek, Newmark Polska: Zainteresowanie rynkiem magazynowym w Polsce utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Dane pokazują, że w pierwszym kwartale tego roku firmy wynajęły prawie 1,6 mln mkw. powierzchni przemysłowej i magazynowej. Jednym z głównych źródeł popytu na magazyny w naszym kraju nadal jest sektor e-commerce, który rozpędził się podczas pandemii, przyzwyczajając klientów do zakupów online. Eksperci prognozują, że sprzedaż internetowa nadal będzie się dynamicznie rozwijać, a to oznacza zapotrzebowanie na kolejne nowoczesne hale. Tylko w ubiegłym roku branża e-commerce wynajęła prawie 2 mln mkw., co oznacza blisko 30 proc. powierzchni wynajętej w ogóle. Kolejnym stosunkowo nowym zjawiskiem, którego wpływ na rozwój powierzchni magazynowych już zaczynamy zauważać, jest nearshoring. Wskutek zaburzenia łańcuchów dostaw spowodowanych pandemią i spotęgowanych wojną w Ukrainie, firmy zwiększają swoje możliwości produkcji oraz magazynowania w Europie. Polska jest i będzie jednym z beneficjentów tych decyzji. Coraz częściej zdarzają się również zapytania od firm chcących relokować do Polski swoją produkcję z kierunków wschodnich.

Czy ten rozpędzony popyt poradzi sobie z rosnącymi cenami czynszów za wynajem?

Wyższe koszty i gorsza dostępność materiałów budowlanych, ale również podwyżki cen energii, transportu oraz pracy wpłynęły na wzrost czynszów. Trudno dzisiaj wyrokować jak te podwyżki zostaną odebrane przez najemców. Nie wszyscy byli na to przygotowani. Procesy najmu mogą być bardziej skomplikowane, a część firm będzie potrzebowała więcej czasu na podjęcie decyzji. Z drugiej strony możemy być świadkami rosnącego wolumenu renegocjacji, ze względu m.in. na aspekt finansowy, który przy istniejących projektach jest bardziej przewidywalny. Jednak wiele firm, chcąc realizować plany rozwoju, będzie musiało zredefiniować swoje budżety i usiądzie do negocjacji z deweloperami.   

Czy starsze obiekty, których właściciele nie muszą borykać się z podwyżkami na rynku budowlanym, mogą stać się alternatywą dla najemców?

Z perspektywy finansowej starsze magazyny zdecydowanie są alternatywą. Tym bardziej, że są modernizowane, np. pod kątem energooszczędnych rozwiązań i certyfikatów ekologicznych. Jednak nie wszyscy najemcy, ze względu na wysokie wymagania dotyczące dostosowania powierzchni do swojej działalności, będą chcieli i mogli z tej alternatywy skorzystać.

Które lokalizacje cieszą się największym zainteresowaniem klientów?

Trójmiasto jest jednym z prężnie rozwijających się regionów, szczególnie dzięki inwestycjom w infrastrukturę portową, kolejową oraz drogową. Dostrzegamy duży potencjał rozwoju nowego łańcucha logistycznego, który połączyłby Morze Bałtyckie z Adriatykiem, szczególnie teraz, w dobie zakłóceń łańcuchów dostaw. Wśród lokalizacji na rynku magazynowym od lat prym wiedzie, wspomniana już przeze mnie, wielka piątka. Cały czas niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej oraz zainteresowanie najemców, jest Warszawa i okolice. Bardzo blisko za stolicą plasuje się Górny Śląsk, który jest wyjątkowym regionem, a jego potencjał w dużej mierze wynika z konurbacyjnej struktury regionu. Górny Śląsk to kilkanaście podobnych do siebie, bardzo dobrze skomunikowanych miast, z których każde jest mocnym ośrodkiem gospodarczym i biznesowym. W podobnym kierunku zaczynają się rozwijać inne duże regiony i w tym widzę ich siłę. Połączenia i współpraca między miastami i gminami wspierają również rynek pracy i umożliwiają rozszerzenie rekrutacji na większy teren, a, jak wiadomo, dostęp do pracownika jest jednym z ważniejszych magnesów przyciągających najemców i inwestorów. Polska Centralna jest trzecim największym rynkiem magazynowym w kraju. Największym atutem regionu jest jego centralne położenie, na skrzyżowaniu autostrad A1 i A2 oraz drogi ekspresowej S8. Dzięki lokalizacji i rozbudowanemu systemowi dróg Polska Centralna dla wielu firm stała się punktem przeładunkowym do dystrybucji towarów po Polsce, jak i dalej, za granicę.

Ze względu na niższe koszty prowadzenia biznesu, oczy wielu najemców zwrócone są ku Europie Środkowej i Wschodniej. Z kim oraz jak Polska konkuruje w regionie?

Ze względu na położenie w samym sercu Europy, Polska jest naturalnym hubem logistycznym między Wschodem i Zachodem. Naszym ogromnym atutem jest rozwinięta sieć dróg i autostrad, uzupełniona siecią kolejową oraz transportem morskim. Dla firm logistycznych nie bez znaczenia jest również przewaga płaskich terenów. W Europie Środkowej i Wschodniej konkurujemy przede wszystkim z Czechami, Słowacją, Węgrami i Rumunią. Warto jednak zaznaczyć, że mimo wysokiej inflacji, z którą boryka się cała Europa i nie tylko, oraz podwyżek czynszów magazynowych, Polska nadal jest konkurencyjna cenowo. W porównaniu z Zachodem mamy też większy dostęp do pracowników i niższe koszty pracy. W rozwoju inwestycji, przy zachowaniu wysokiej konkurencyjności, pomogłoby nam bez wątpienia uproszczenie procedur, szybsze wydawanie decyzji administracyjnych oraz objęcie większej części kraju aktualnymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Reklama

Inteligentny e-commerce

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum