Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Mniej chętnych na Black Friday niż rok temu, ale sprytni chcą przechytrzyć inflację

Zainteresowanie promocjami na Black Friday 2022 jest nieco niższe niż w ubiegłym roku. Klienci nadal są jednak chętni na okazje - zwłaszcza na ubrania, elektronikę i kosmetyki, a niektórzy zamierzają dzięki nim uniknąć inflacji - wynika z nowego badania SMSAPI.
Reklama
  • Porównanie dwóch badań firmy SMSAPI wykonanych w przededniu Black Friday - zeszłorocznego i najnowszego - pokazują, że kryzys i wysoka inflacja ostudziła zapał części konsumentów do zakupowego szaleństwa. 
  • Badanie SMAPI pokazuje, że tegoroczny Black Friday rozegra się przede wszystkim w internecie, gdzie porównywanie ofert jest dużo łatwiejsze niż offline.
  • Więcej osób wolałoby otrzymać e-maila (35 proc.) albo SMS (23 proc.) z ofertą od marki niż telefon od telemarketera (7 proc.) czy polecenie od influencera (9 proc.).

Z 63 do 56 proc. osób zmalało grono osób zamierzających skorzystać ze specjalnych ofert w ostatni piątek listopada, tradycyjnie nazywany Black Friday. Jednocześnie 62 proc. badanych odwleka zaplanowane już zakupy na ten dzień, licząc, że nadarzy się okazja zakupu w wyjątkowej cenie. Rok temu było to nieco więcej - 68 proc.

- Badanie nastrojów związanych z Black Friday, które przeprowadziliśmy w październiku, pokazało że chętnych na promocyjne oferty i odkładających upatrzone zakupy na końcówkę listopada jest o kilka procent mniej niż rok temu, wciąż jednak stanowią ponad połowę respondentów. Z drugiej strony najliczniejsza grupa badanych, bo 40 proc. wierzyła, że kupując w Czarny Piątek przechytrzą inflację, a aż 3/4 kupujących spodziewa się dziś dobrych ceny obuwia i ubrań - ocenia Maja Wiśniewska, Marketing Manager SMSAPI. - Jeśli te efekty wystąpią jednocześnie, to spodziewałabym się, że tegoroczny w Black Friday nie ustanowi spektakularnego rekordu sprzedaży, jak to zdarzało się w poprzednich latach, ale nadal zakończy się bardzo dobrym wynikiem dla sklepów stacjonarnych i internetowych – dodaje.

Porównanie dwóch podobnych badań opinii firmy SMSAPI wykonanych w przededniu Black Friday - zeszłorocznego i najnowszego - pokazują, że kryzys i wysoka inflacja ostudziła nieco zapał części konsumentów do zakupowego szaleństwa, które co roku rozpoczyna sezon świąteczny.

Black Friday 2022 okazją dla sprytnych

40 proc. respondentów spodziewa się, że robiąc zakupy po promocyjnych cenach w czasie Black Friday uniknie inflacyjnych podwyżek, jakie czekają nas podczas świątecznych zakupów.

Intuicja liczących na moc czarnopiątkowych przecen wydaje się mieć pokrycie w faktach. Rekordową od ćwierćwiecza inflację napędzają przede wszystkim wzrosty cen energii i żywności, tymczasem niektóre produkty podrożały relatywnie niedużo. Według GUS, np. odzież i obuwie były we wrześniu tylko o 5,2 proc. droższe niż rok temu.

W badaniu SMSAPI aż 3/4 kupujących deklaruje, że w związku z Black Friday interesują ich właśnie buty i ubrania. Nieco niżej na skali popularności są artykuły RTV i tzw. mała elektronika (53 proc. wskazań) i kosmetyki (49 proc.). Choć raporty agencji Deloitte z ubiegłych lat, wskazują, że średnia wysokość obniżek nie przekraczała 4 proc., to już dla smartfonów czy kosmetyków przeceny sięgały 20 proc.

- Podczas Black Friday największym zainteresowaniem zawsze cieszyła się elektronika i odzież. To produkty wysokomarżowe, szybko wypierane z półek przez nowe modele czy kolekcje, dlatego ich sprzedawcy lubią eksperymentować z cenami i robić promocje. W tym roku wiele innych branż jest w podobnej sytuacji - zauważa Maja Wiśniewska. - Dla sklepów jedynym wyjściem jest bycie aktywnym, nie tylko poprzez przygotowanie autentycznie atrakcyjnej oferty na Czarny Piątek, ale też zakomunikowanie jej w wielu kanałach, zwłaszcza tych, które trafiają do stałych klientów - zaznacza.

Gdzie szukać promocji?

Badanie SMAPI pokazuje, że tegoroczny Black Friday rozegra się przede wszystkim w internecie, gdzie porównywanie ofert jest dużo łatwiejsze niż offline. Połowa badanych o promocjach na Black Friday i Cyber Monday najchętniej dowiedziałaby się z mediów społecznościowych, a co trzeci respondent wskazał na reklamy w wyszukiwarce Google i mediach tradycyjnych.

Popularne jest jednak nie tylko przeglądanie internetu w poszukiwaniu dobrej okazji, ale również bardziej bezpośrednie formy komunikacji. Co ciekawe, więcej osób wolałoby otrzymać e-maila (35 proc.) albo SMS (23 proc.) z ofertą od marki niż telefon od telemarketera (7 proc.) czy polecenie od influencera (9 proc.).

- Dotychczasowe dane ze sklepów internetowych pokazują, że obroty stale rosną. To oczywiście może wynikać też z inflacji i generalnie wyższych cen. Niemniej, z danych Płatności Blue Media wynika, że liczba transakcji w tygodniu poprzedzającym Black Friday w 2022 r. jest wyższa o ponad 27 proc. w stosunku do roku ubiegłego. W minionym roku, w tym okresie (18-24.11) średni koszyk zakupowy wynosił ok. 215 zł, w 2022 r. kształtuje się na poziomie 230 zł (17-23.11), co może wynikać z ogólnego wzrostu cen we wszystkich branżach – komentuje Marcin Szczur, Deputy Head of Sales w Blue Media. - Spodziewamy się, że tegoroczny Black Friday może nie odnotować tak spektakularnych wzrostów jak w ostatnich latach. Niemniej finalne wyniki będą po prostu dobre, potwierdzając, jak stabilny i rozwinięty jest rynek handlu internetowego w Polsce - prognozuje.   

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum