Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Na rynku punktów odbioru zamówień wciąż jest dużo miejsca

Rynek automatów paczkowych stał się w ostatnim czasie atrakcyjny dla dużych podmiotów, jak Orlen, Allegro czy Alibaba, które chcą spróbować swoich sił. InPost, pionier i lider tego typu usług w Polsce, budował swoją pozycję przez lata, jednak najbliższe miesiące mogą przynieść wiele zmian. Rozmawiamy o tym z ekspertami.
Reklama
  • W ostatnich latach obserwujemy prężny rozwój rynku paczkomatów i innowacyjnych rozwiązań w dostawie przesyłek.

  • Pojawiają się nowi gracze (Poczta Polska, Orlen, czy Alibaba), a obecni na rynku stale się rozwijają.

  • Coraz więcej sieci spożywczych rozpoczyna współpracę z firmami dowożącym zakupy do domu, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów.


Wygoda i ekologia

Wyniki raportu Izby Gospodarki Elektronicznej „Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2021” wyraźnie wskazują, na dynamiczny wzrost kupujących w Internecie. Już ponad 80% internautów wybiera tę formę zakupów – to ponad 25% wzrost w czasie pandemii.

- Według naszego raportu internauci mają najczęściej jedną preferowaną formę dostawy, którą wybierają. Jest to zwykle przesyłka kurierska (52%), a następnie odbiór w dedykowanym punkcie lub paczkomacie (48%), który niemalże doścignął już przesyłkę kurierską pod względem liczby wskazań. Właśnie paczkomat jest uznawany za najwygodniejszy i ekologiczny sposób dostawy zamówienia - komentuje Patrycja Saas-Stanieszewska, prezes zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej.

Rynek automatów paczkowych stał się w ostatnim czasie atrakcyjny także dla dużych podmiotów, jak Orlen, Allegro czy  Alibaba, które chcą spróbować swoich sił. InPost, pionier i lider tego typu usług w Polsce, budował swoją pozycję przez lata, jednak najbliższe miesiące mogą przynieść wiele zmian.

Gęsta sieć w dużych miastach

Według analiz dataplace.ai opublikowanych w sierpniu br.("Automaty paczkowe i punkty odbioru w Polsce - nowa rzeczywistość świata dostaw"), najsilniej widocznym trendem w branży, jest stawianie gęstej sieci punktów odbioru paczek w dużych miastach. Dzieje się tak dlatego, ponieważ to w nich występuje największe zagęszczenie ludności na mkw.

- Największym graczem w Polsce ze względu na liczbę własnych punktów w przestrzeni, w których można odebrać paczkę jest InPost, który ma 45% udziału. Kolejnym jest Żabka (23%) oraz Poczta Polska (16%). Jednak sytuacja wygląda inaczej jeśli chodzi o liczbę potencjalnych klientów znajdujących się w okolicy sieci punktu odbioru i automatu, przez co rozumiemy dostęp do takiego punktu w ciągu max 10 minut pieszo. Tutaj do największej liczby dociera sieć partnerska “Odbiór w punkcie” oraz DHL ze swoimi punktami POK, Locker, a także siecią POP. InPost plasuje się dopiero na 3. miejscu - tłumaczy Martyna Dudkiewicz, Data Science Project Manager w dataplace.ai.

Paczkomaty jak nieruchomości - lokalizacja kluczem

Zdaniem Marcina Rutkowskiego, Brand Operations Managera w merce.com, automaty paczkowe w jednym aspekcie mają dużo wspólnego z nieruchomościami - liczy się dobra lokalizacja.

- Niezależnie od loga na maszynie, klienci w pierwszej kolejności będą wybierać odbiór w optymalnym dla siebie miejscu. Prędzej czy później dojdziemy do takiego momentu, w którym ceny usługi będą na tyle zbliżone, że to lokalizacja będzie najważniejsza. I tutaj Poczta Polska oraz Orlen mają dużo atutów. Poczta Polska ma sporo placówek na osiedlach, w miastach i w centrach handlowych, a stacje benzynowe Orlenu mają infrastrukturę do szybkiego podjechania autem i odbioru paczki, gdzie np. w centrach miast nie zawsze jest to łatwe. Otwartym zagadnieniem jest współpraca podmiotów. Czy będziemy mieli do czynienia z sytuacja znaną z sieci komórkowych, w której różnie podmioty korzystają z różniej infrastruktury, a potem rozliczają się między sobą, czy raczej infrastruktura będzie traktowana jako core budowania przewagi konkurencyjnej danej marki? Na ten moment bliżej jest rynkowi do drugiego scenariusza - uważa ekspert.

- Wejście w biznes automatów paczkowych przez Orlen oraz drugą spółkę SP – Pocztę Polską – może zmienić ten rynek. Na pewno będzie większym udogodnieniem dla konsumentów – więcej punktów to większa wygoda dostawy. W tym rozwiązaniu widzę także inną potencjalną korzyść dla polskiej branży handlu elektronicznego. Poczta Polska obsługuje większość przesyłek spoza Unii Europejskiej, więc może dzięki temu będzie w stanie skuteczniej niż teraz kontrolować przesyłki, np. z Azji, pod kątem opłat celnych. Byłaby to korzyść dla polskiego e-handlu - dodaje prezes e-Izby, Patrycja Staniszewska.

Romans ze spożywką

Wyraźny trend na rynku, wzmocniony przez pandemię, to synergiczna współpraca pomiędzy firmami dostawczymi a popularnymi sklepami spożywczymi.

- Przykładem takiego biznesu z ostatniego czasu są sieci partnerskie tworzone przez operatorów takich jak DHL, a konkretnie ich POPy, które podpisują umowy z dostawcami przestrzeni, jak np. Żabka, dzięki czemu odbiór paczek możliwy jest nie tylko z ich własnych punktów, ale również z pobliskich sklepów. Otwarcie się na ten model biznesowy jest sytuacją win-win dla obu stron i rzeczywiście wykorzystuje mocne kompetencje każdego z partnerów - uważa Martyna Dudkiewicz.

- Aby wygenerować ponad pół miliona potencjalnych odbiorców usługi, do których można dotrzeć w mniej niż 10 minut samochodem, wystarczyłoby podjąć współpracę z jedynie czterema sklepami Aldi w Warszawie i okolicy. Nic więc dziwnego, że InPost już rozpoczyna prężne prace nad lodówkomatami, aby umożliwić swoim klientom odbiór zakupów z takich punktów. Być może to jest nowy kierunek dla sieci, aby zachować konkurencyjność? - zastanawia się Weronika Czaplewska. 

Więcej na portalspozywczy.pl

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum