Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Polski e-commerce musi się zmierzyć z dyrektywą Omnibus. To wyzwanie

Przyszłość polskiego e-commerce'u zbudowana jest na szerszej ekspansji zagranicznej oraz otwarciu większej ilości marketplace'ów. Dodatkowo rynek online musi się zmierzyć z nową dyrektywą Omnibus, która jest wyzwaniem dla przedsiębiorców - mówi Piotr Łukasik,  e-commerce manager Puder i Krem.
Reklama

W jaki sposób zmienił się rynek e-commerce w przeciągu ostatnich lat?

Ostatnie lata określiłbym jako czas zmian i dostosowania się do zdarzeń, które ciężko było przewidzieć. Pandemia COVID 19, toczona obecnie wojna na Ukrainie oraz ciężka sytuacja gospodarcza naszego kraju jako następstwo powyższych zdarzeń przyczyniły się do wielu zmian w zachowaniach konsumentów. Oferty są wnikliwiej porównywane. Promocje i obniżki dużo bardziej stymulują klientów do zakupu. Zauważam, że cena wygrywa częściej niż niegdyś.

 

Wyzwania na rynku e-commerce

Co jest obecnie największym wyzwaniem na rynku e-commerce?

Największym wyzwaniem jest zaoferowanie klientom stabilnych cen oraz dostępności towarów. Obecna sytuacja w kraju i na świecie związana ze znacznymi wzrostami cen dóbr i usług doprowadziła do niepewności. Wiele sklepów z pewnością dalej będzie borykało się z utrzymaniem płynności i poszukiwać będzie oszczędności, aby przetrwać. Z roku na rok koszty prowadzenia e-sprzedaży rosną. Począwszy od materiałów do pakowania, po koszty związane z reklamami w Internecie spowodowane coraz większą konkurencją.

Jak duży zespół ludzi odpowiada za rozwój e-sprzedaży w Państwa firmie?

Zespół związany ze sprzedażą w Puder i Krem to pięć osób. Dynamiczny wzrost przychodów w 2022 roku względem 2021 (47%) i bardzo ambitne plany na rok bieżący doprowadziły do decyzji o poszerzeniu zespołu o dodatkowe kilka osób.

Jakie technologie wykorzystujecie do prowadzenia efektywnej sprzedaży w e-commerce?

Bazujemy na ogólnodostępnych narzędziach marketingu sprzedaży internetowej. Wiele kampanii tworzonych jest za pomocą marketing automation, a część z nich wspomaganych AI. Na szczęście ponad obecnie dostępną technologią jest jeszcze wiedza i doświadczenie.

 

Czy nowe firmy mają jeszcze szansę siły przebicia pośród tak wielu i tak dużych marek internetowych?

Moim zdaniem miejsce jest i zawsze będzie. Z każdym rokiem oczywiście będzie ciężej wyjść ponad pewien poziom. Kopiowanie istniejących modeli zaczyna być bardzo trudne. Obecnie praktycznie każda z branż ma dobrze usytuowanych liderów, którzy są profesjonalistami i ciągle zaskakują innowacyjnymi rozwiązaniami i podejściem do klienta. Nie będzie łatwo czymś zaskoczyć i wyróżnić się w sposób znaczący od konkurencji.

Trudny czas dla polskiej gospodarki

Jak postrzega Pan przyszłość rynku? Jakie trendy go zdominują?

Najbliższy czas nie napawa optymizmem. Niestety wszystko wskazuje na to, że czeka nas kilka cięższych lat zanim znów gospodarki się ustabilizują. Do tego czasu z pewnością wiele źle zarządzanych firm upadnie. 

Od wielu lat w e-commerce panuje trend związany z automatyzacją. Począwszy od logistyki, pakowania paczek, po obsługę klienta i sprzedaż, często przy użyciu AI. Myślę, że w tym zakresie wiele się nie zmieni i w najbliższych latach możemy spodziewać się większego zaawansowania oraz powstania ciekawych rozwiązań dla e-commerce.

Jeszcze więcej platform. To rozwiązanie kusi coraz większą ilość dużych podmiotów. Myślę, że pokłosiem tego będzie więcej sklepów, które będą opierały swoją sprzedaż tylko i wyłącznie na marketplace'ach. Niski próg wejścia, główne opłaty uwarunkowane wartością sprzedaży (prowizje od sprzedaży), coraz częstszy wybór wśród konsumentów ze względu na kompleksowość oferty. Te czynniki z pewnością zachęcą nowych amatorów e-sprzedaży w tej formule.

Uważam również, że w najbliższych latach polskie e-sklepy przestaną ograniczać się do rodzimego rynku i zaczną otwierać się na zagranicę, tam poszukując szansy na rozwój. Sąsiadujemy z największą gospodarką w Europie -Niemcami. Atrakcyjne rozwojowo są też Czechy oraz Słowacja, gdzie wzrosty e-commerce r.d.r. są jednymi z najwyższych w Europie.

Gdzie Pana firma upatruje oszczędności w czasach kryzysu gospodarczego na świecie?

Mamy obecnie na tyle duże szczęście, że nie musimy szukać oszczędności za wszelką cenę. Ubiegłoroczne wzrosty ma poziomie 47% r.d.r. pozwalają nam na większe nakłady inwestycyjne i rozwojowe. Nie zwalniamy tempa i plany na 2023 rok mamy również bardzo ambitne.

 

Nowa dyrektywa Omnibus

Jak Pana firma przygotowała się do przyjęcia nowej dyrektywy Omnibus?

Już od samego początku tego roku wraz z wejściem w życie dyrektywy Omnibus jesteśmy do niej przygotowani. Między innymi od strony technicznej w kartach towarów widnieje informacja o ostatniej najniższej cenie w przeciągu ostatnich 30 dni. Jest to zmiana z którą przede wszystkim kojarzona jest dyrektywa Omnibus i wywołała bardzo dużo kontrowersji. Ważne jest zrozumienie tej części prawa przez klientów. W ostatnim czasie widzę masę prześmiewczych zrzutów ekranu z „nieprawdziwych promocji”, jednak ta dyrektywa nie zobowiązuję sprzedawców do sprzedaży produktów w promocji taniej niż najniższa cena sprzed 30 dni, a jedynie poinformowanie o takiej cenie przy ofercie. Grudzień był miesiącem pełnym promocji i wyprzedaży tak więc porównywanie promocji wyprzedażowych do standardowych nie ma większego sensu. Nie wszystkie promocje zawsze są takie same.

Myślę, że zmiany związane z dyrektywą Omnibus jest to dobry krok ku przejrzystości ofert i niwelowaniu nieuczciwych praktyk. Przyszłość pokaże, czy to wystarczy.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum