Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Produkty ogrodnicze i rolnicze wychodzą z niszy e-commerce

Przewagę na rynku e-commerce mogą dzisiaj osiągnąć producenci, którzy coraz częściej pomijają pośredników i sami uruchamiają swoje własne sklepy  - zauważa Artur Cimoch, CEO GOcreate.pl.
Reklama

W jaki sposób zmienił się rynek e-commerce w przeciągu ostatnich lat?

Rozwój rynku e-commerce utrzymuje się od 2020 roku. Dynamika wzrostu sprzedaży sięga nawet kilkudziesięciu procent. Obserwując sklepy internetowe naszych klientów, widzimy zdecydowany wzrost obrotów branż dotychczas niszowych, takich jak: ogrodnictwo czy rolnictwo. Zdecydowanie więcej sprzedaje się online również w kategoriach: budownictwo, czy asortyment dla domu oraz ogrodu.

Dużą rolę odegrał wzrost wskaźnika zaufania klientów do sklepów internetowych. Konsumenci zaczęli czuć się bezpieczniej w sieci. Wpłynęło na to m.in. promowanie transakcji internetowych przez banki czy operatorów systemów płatności. Obecnie większość klientów korzysta z systemu płatności BLIK. W zagranicznych sklepach prym nieprzerwanie wiedzie system PayPal.

Co jest obecnie największym wyzwaniem na rynku e-commerce?

Bazując na wieloletnim doświadczeniu uważam że, największym wyzwaniem jest niezmiennie łańcuch dostaw. Celem nadrzędnym jest zapewnienie, aby towar był dla klienta dostępny i dotarł do niego na czas. Jednocześnie niemal połowa sklepów internetowych doświadcza przestojów, bo na skutek zawirowań postpandemicznych producenci mają problem z dostawami surowców, aby wyprodukować swoje produkty, a następnie dostarczyć je do klientów.

Problemem dla e-sprzedawców, oprócz ogromnej inflacji, kosztów energii, czy ogrzewania są także rekordowe wahania waluty. Dolar amerykański w ostatnich dniach osiągnął wartość 5 zł, a to wpływa na rentowność sprzedaży. Czynniki te przekładają się na transakcje zagraniczne. Trzeba bowiem pamiętać, że fracht morski towarów z Chin trwa kilka miesięcy. Rośnie też jego cena.

 

Wyzwaniem są też rosnące oczekiwaniai klientów co do łatwości zawierania transakcji, możliwości szybkiej i bezpiecznej dostawy, a także sprawnego kontaktu ze sprzedawcą. Tylko sprawnie działający system e-commerce może sprostać tym oczekiwaniom.

Jakie technologie są wykorzystywane przez Pana do rozwoju branży e-commerce?

Jako agencja interaktywna i software house pracujemy na własnym oprogramowaniu sklepu internetowego, a także rozwiązaniu B2B. Posiadamy wiele indywidualnych rozwiązań : system WMS, integrację, synchronizację, których celem jest zapewnienie, aby obsługa zamówień e-ssprzedawcy była jak najszybsza, a sam proces był jak najbardziej zautomatyzowany. 

Czy nowe firmy mają jeszcze szansę siły przebicia pośród tak wielu i tak dużych marek internetowych?

Oczywiście, że mają szansę, ale jest to coraz trudniejsze ze względu na dużą konkurencję oraz koszty prowadzenia sprzedaży online. Dzięki wielu rozwiązaniom SaaS, a także wielu marketplacom uruchomienie sprzedaży online (często w modelu dropshipping) jest proste i szybkie. Niestety barierą mogą być koszty obsługi, przekraczające marże sprzedażowe. W tej sytuacji przewagę zyskują producenci, którzy uruchamiają własne sklepy internetowe, a także ich oficjalni dystrybutorzy.

Jak postrzega Pan przyszłość rynku? Jakie trendy go zdominują?

Uważam, że umiejętność dostosowania się do nowych warunków stanie się nieodzownym elementem każdego przedsiębiorcy z obszaru e-commerce, bo wyzwania związane z logistyką, łańcuchami dostaw oraz dostępnością towarów będą się utrzymywać. Tymczasem klienci są coraz bardziej wygodni, robią zakupy (50-70 proc. transakcji) na urządzeniach mobilnych o każdej porze i oczekują błyskawicznej dostawy.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum