Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Wypożyczalnia ubranek dziecięcych - nowy startup w Polsce

Chcemy, by rodzice małych dzieci zamiast kupować ciągle nowe przedmioty, mogli je w prosty sposób wypożyczyć i równie łatwo zwrócić, gdy przestaną być już im potrzebne, mówi o swoim startupie Marta Jurga, jedna z założycielek Mamala.
Reklama

Skąd pomysł na założenie startup'u  z wypożyczalnią ubrań dziecięcych online?

- Pomysł przyniosło życie. Zespół Mamala to 3 osoby, w tym mama trójki dzieci, która sama doświadczyła tego, jak wygląda zajmowanie się dziecięcą garderobą. Począwszy od znalezienia dobrej jakości ubrań, komfortowych, a jednocześnie w odpowiedniej cenie, aż po ich sortowanie i szukanie miejsca w szafach, pawlaczach i strychu, gdy dzieci z nich wyrosną. Zajmuje to czas i dużo miejsca, gdyż dzieci szybko rosną a ich ubrania – nie. Myśleliśmy o tym, że wspaniale byłoby mieć dostęp do usługi, w której łatwo można wypożyczyć ubrania codziennego użytku, korzystać z nich tak długo jak będą potrzebne, a później w równie łatwy sposób - oddać. Zależało nam też na tym, by pozbycie się ubrań nie kończyło ich życia – ubrania dziecięce, jeśli są dobrej jakości mogą przecież służyć wielu rodzinom. Stąd pomysł na wprowadzenie ich do powtórnego obiegu.

Od samego początku zakładaliśmy, że ubrania to dopiero początek. Chcemy by Mamala stała się synonimem wypożyczalni ubrań dla dzieci i kobiet w ciąży, ale także akcesoriów i zabawek dla dzieci dobrej jakości. Dzieci wyrastają szybko nie tylko z  odzieży, ale także z wielu innych przedmiotów, np. chust, zabawek edukacyjnych, bujaków. Chcemy, by dobre przedmioty mogły być użytkowane wielokrotnie z korzyścią dla kieszeni rodziców i środowiska.

Wypożyczalnia ubranek dziecięcych - nowy startup w Polsce
Wypożyczalnia ubranek dziecięcych - nowy startup w Polsce

Jak wygląda proces wypożyczenia ubrań? Z jakimi firmami kurierskimi zamierzacie związać współpracę?

- Zależało nam na tym, by proces wypożyczenia był jak najprostszy, dlatego skomponowaliśmy kapsułową garderobę, składającą się z 14 ubrań, niezbędnych w szafie każdego małego dziecka. Są to ubrania w uniwersalnych kolorach pasujących zarówno na chłopców jak i na dziewczynki, a jednocześnie tak zestawione, by wszystkie elementy pasowały do siebie nawzajem. Rodzic wybiera tylko rozmiar i okres wypożyczenia, zamawia od razu cały zestaw, oczekuje na przesyłkę, a później użytkuje ubrania przez wybrany przez siebie czas. Na kilka dni przed upływem zadeklarowanego okresu wypożyczenia otrzymuje przypomnienie o odesłaniu ubrań wraz z etykietą kurierską, która pozwala na bezpłatne nadanie przesyłki zwrotnej. Ze względu na szeroką dostępność i łatwość użytkowania – przede wszystkim współpracujemy z InPost, i taki sposób wysyłki rekomendujemy też naszym klientom. Uznaliśmy, że paczkomaty to nie tylko najbardziej ekonomiczny, ale także najbardziej ekologiczny sposób na przesyłki kurierskie.

 

Czy wypożyczanie ubrań dziecięcych jest bardziej opłacalne niż kupowanie całej wyprawki?

- Obecnie na rynku dostępnych jest bardzo wiele ubrań różnej jakości. Ubrania Mamala wyprodukowane zostały z dużą dbałością o szczegóły: zadbaliśmy o ich dobry skład tj. bawełna, kokosowe guziki; metki umieściliśmy na zewnątrz, by nie drażniły delikatnej skóry dzieci. Wiemy, że nasze ubrania są lepszej jakości niż powszechnie dostępne w niektórych sklepach sieciowych. Nie chcemy konkurować ceną z najtańszymi ubraniami, postawiliśmy przede wszystkim na jakość. Szacujemy, że koszt nowego zestawu to około 1200 zł, w subskrypcji Mamala można go wypożyczyć za 259 zł za miesiąc. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że część ubrań rodzicie otrzymują za darmo po starszych dzieciach w rodzinie lub pociechach przyjaciół i z tym nie możemy konkurować cenowo, gdyż musielibyśmy rozdawać ubrania za darmo. Nasza propozycja do oferta dla osób, które chciałyby korzystać z dobrych jakościowo ubrań, a jednocześnie być częścią społeczności rodziców, którzy dbają o swoje dzieci dziś, ale też zastanawiają się w jakim stanie będzie świat, w którym dzisiejsze maluchy będą żyły, gdy dorosną. W cenie naszej usługi jest też recykling ubrań – czyli przetworzenie np. na tkaniny na ścierki, dywany, czyściwa, wysokiej jakości papier czy deski kompozytowe. Tego nie dostaje się w prezencie od przyjaciół czy rodziny 😊.

Kto ponosi koszty zniszczenia ubranek?

- Koszty związane ze zwykłym użytkowaniem, takim jak zabrudzenia czy drobne przetarcia wynikające z codziennego użytkowania są po stronie Mamala. Klient nie płaci dodatkowo za to, że na ubraniu powstała plama, której domowym sposobem nie udaje się usunąć - wliczamy to w koszt usługi. Chcemy jednak, by klient zwrócił nam wszystkie ubrania, niezależnie od stanu ich zużycia czy zabrudzenia. Pralnia, z którą współpracujemy potrafi, w bezpieczny dla dzieci sposób, usunąć najtrudniejsze plamy, a firma zajmująca się recyklingiem – przetworzyć nasze ubrania zgodnie z dobrymi praktykami w tym zakresie. Zależy nam na tym, by naprawdę nic się nie marnowało.

Wypożyczalnia ubranek dziecięcych - nowy startup w Polsce
Wypożyczalnia ubranek dziecięcych - nowy startup w Polsce

W jaki sposób wygląda polityka zwrotów? Po czyjej stronie leżą koszty?

- Z racji na to, że Mamala to wypożyczalnia musimy rozróżnić dwa rodzaje zwrotów. Pierwszy to ten, gdy klient nie jest zadowolony z otrzymanego produktu i chce go zwrócić w stanie nieużywanym. Może to zrobić – dokładnie tak, jak w przypadku każdego produktu zmówionego przez internet. Drugi rodzaj zwrotów – unikatowy dla Mamala – to odesłanie ubrań po zakończeniu okresu użytkowania.

Podczas składania zamówienia klient Mamala deklaruje przez jaki okres chciałby użytkować nasze ubrania. Rodzice najmłodszych, kilkumiesięcznych dzieci wybierają zazwyczaj okres 1- lub 2- miesięczny, gdyż w tym czasie dzieci rosną bardzo szybko. Natomiast dla starszaków, czyli dzieci w wieku około 1 roku i starszych – można już wybrać okres 3-miesięczny, a nawet dłuższy. Gdy okres wypożyczenia dobiega końca – rodzice otrzymują przypomnienia o konieczności odesłania ubrań, a także etykietę kurierską, która umożliwia im nadanie bez kosztowej przesyłki zwrotnej

W jaki sposób chcecie się przebić na tak dużym rynku e-commerce?

- Z racji na to, że produkt skierowany jest do rodzin z dziećmi - a w szczególności mam, które głównie odpowiadają za zakupy dla swoich pociech - planujemy nawiązanie współpracy z rodzicami małych dzieci, aktywnymi w mediach społecznościowych. Wiemy też, że mamy dużo czasu spędzają na rozmowach i poszukiwaniu przedmiotów odpowiednich dla dzieci – liczymy więc na tzw. word of mouth, lub mówiąc wprost – pocztę pantoflową. Szukamy także aktywnie inwestorów – przebicie się na rynku e-commerce pociąga za sobą duże nakłady finansowe na promocję, które w początkowym okresie działalności firmy trudno sfinansować z przychodów organicznych.

Co jest największym wyzwaniem dla nowego startupu w Polsce?

- Z naszej perspektywy to przede wszystkim pozyskanie finansowania i wypromowanie nowego produktu. Z jednej strony na rynku działa wiele instytucji wspierających start-upy, z drugiej jednak strony – widzimy, że jest dużo ciekawych projektów, które o to finansowanie się ubiegają.

Z naszej perspektywy – twórców Mamala, którzy na co dzień pracują na pełnych etatach w różnych, dosyć wymagających organizacjach - wyzwaniem jest też czas. Z doświadczenia widzimy, że na początkowym, koncepcyjnym etapie start-up można robić po godzinach pracy, w przysłowiowym garażu, ale gdy projekt wchodzi w fazę realizacji, potrzebuje dużego zaangażowania i tym samym dużo więcej czasu. Sam staje się pełnoetatowym zajęciem, a jednocześnie dużą pasją.

Gdzie wasza firma upatruje oszczędności w czasach panującego kryzysu?

- Od początku chcieliśmy by Mamala pozwalała na oszczędność pieniędzy, czasu i miejsca w szafie, niezależnie od kryzysu. Zakup nowych ubrań, które znajdują się w zestawie Mamala byłby dużo droższy niż jest ich wypożyczenie. Dodatkowo, mając na uwadze, że proponujemy kapsułową garderobę, czyli rodzic wypożycza od razu cały 14-elementowy zestaw, oszczędza także czas na kompletowaniu poszczególnych elementów. A na koniec, gdy ubrania staną się za małe – oszczędza również miejsce w szafie, gdyż zamiast przechowywać przykrótkie ubrania – odsyła je do nas. Koncepcja Mamala powstała w czasie lock down, spowodowanego pandemią COVID-19. Wtedy naszą troską był niepokój o zdrowie oraz stan środowiska naturalnego i Mamala miała być odpowiedzią na te wyzwania, skierowaną do świadomych rodziców. Teraz mamy kryzys, a nasza propozycja nie zmieniła się – proponujemy wielokrotne użytkowanie ubrań, co pozwala zarówno na zmniejszenie swojego negatywnego wpływu na klimat, jak również na oszczędności w domowym budżecie. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie nie przyjdzie nam już mierzyć się z dodatkowymi globalnymi wyzwaniami, a współużytkowanie przedmiotów i ich wielokrotne użytkowanie wejdzie nam w nawyk, gdyż to przynosi wiele korzyści, niezależnie od doraźnej sytuacji na świecie.

 

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum