Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Znika.pl: mamy alternatywę dla opakowań plastikowych. Chcemy podbić rynek

Chcemy być wypełnieniem luki, która jest na polskim rynku opakowań eko. Stąd pomysł na założenie firmy, której potencjał jest ogromny: od obsługi e-commerce, poprzez ekspansję międzynarodową aż do własnych zakładów produkcyjnych - mówi Michał Kruszyński, CEO znika.pl.
Reklama

Skąd pomysł na ekologiczny biznes? Czy nie jest to tylko chwyt marketingowy?

MK: Nasza firma ZNIKA zajmuje się produkcją opakowań ekologicznych, które są w 100% kompostowalne. Powstają one w wyniku przetworzenia i połączenia różnego rodzaju roślin z biopolimerami. Przykładem tutaj jest skrobia kukurydziana, skrobia ziemniaczana, odpady z trzciny cukrowej.

Głównym założeniem tej folii jest to, że ma ona takie samo zastosowanie jak będące w obrocie torby i opakowania plastikowe, tzn. jest wodoodporna, wytrzymała i może być użyta kilka razy. Jest to swego rodzaju bioplastik, który w odróżnieniu od znanych wszystkim opakowań, może być w pełni poddawany kompostowaniu. Zużyte i niepotrzebne bioopakowania możemy wyrzucić do kompostownika przemysłowego, czy też naszego domowego. Wówczas opakowanie rozłoży się na materię organiczną, dwutlenek węgla i biohumus, który może być potem użyty do nawożenia roślin. Rozkład naszych opakowań w odpowiednich warunkach trwa od 60 do 180 dni. Zależy to oczywiście od warunków i grubości.

Chcemy, żeby nasze opakowania były w 100% ekologiczne, dlatego wykonujemy też własne etykiety. Powstają one z odpadów z winogron, trawy suszonej oraz słomy. Dzięki temu jest 99% mniej zużycia wody przy produkcji. Szukamy najbardziej ekologicznych rozwiązań opakowaniowo-etykietowych i staramy się je wprowadzać na polski rynek.

Kto jest waszym klientem docelowym?

MK: Obsługujemy głównie klientów b2b. Chcemy docierać do polskich firm e-commerce, które dziennie zużywają tony plastiku, aby pakować i dostarczać produkty do swoich klientów. Docelowo chcemy pracować z firmami. Oczywiście pojawiły się teraz możliwości kupowania mniejszych ilości opakowań.

Staramy się budować ofertę dla firm w taki sposób, aby móc obsługiwać jak najwięcej branż, działających w e-commerce: moda, kosmetyki, branża spożywcza i gastronomiczna.

Czemu firmy decydują się na ekologiczne opakowania?

MK: Nasi partnerzy pracują z nami z trzech głównych powodów:

  • Nie chcą tracić klientów, a na rynku cały czas rośnie grupa odbiorców, którzy zrezygnują z produktu, jeśli opakowanie jest nieekologiczne (nawet do 30%).
  • Chcą być bardziej eko – nasze produkty redukują zanieczyszczenie plastikiem, ale również zmniejszają ślad wodny i ślad węglowy opakowań.
  • Wygląd opakowania wpływa na atrakcyjność produktu – wielu klientów patrzy na opakowanie i na tej podstawie ocenia produkt. Nasze opakowania i etykiety nie tylko są eko, ale nadają również ekologiczny wizerunek produktowi, ponieważ są stworzone z naturalnych składników.

Aktualnie mamy dwa kierunki, które napędzają nasz rozwój. Pierwszym jest legislacja Unii Europejskiej, która nakłada coraz to większe ograniczenia i kary związane z produkcją i zużyciem plastiku. Drugim jest rozwój technologii, który umożliwia produkcję materiałów, które są w pełni kompostowalne.

W jaki sposób chcecie się przebić na rynku?

MK: Przyjmujemy dwutorową strategię. Po pierwsze mamy swój sklep online, gdzie prezentujemy wszystkie nasze propozycje w jednym miejscu. Drugim jest nasz dział R&D, który dzięki rundzie finansowania stworzy nasze własne materiały kompostowalne. Mamy nadzieję że w przeciągu 6-8 miesięcy będziemy mogli pochwalić się własnymi materiałami. Dzięki temu będziemy mogli obniżać koszty produktów, ponieważ będziemy pierwsi w Polsce. 

Poza tym mamy możliwość dostarczania mniejszych ilości opakowań, np. dla rzemieślników, którzy potrzebują tylko 100-200 opakowań opatrzonych swoim logo. Przy czym wiele firm konkurencyjnych mówi o minimalnym progu kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu tysięcy .

A co z użyciem opakowań jako elementów w obiegu zwrotnym?

MK: Jeżeli chodzi o bioplastik, to w zależności od opakowania i indywidualnych potrzeb, jesteśmy w stanie stworzyć opakowania, które będą nadawały się ponownego użycia i odesłaniu produktu do e-commerce’u. Nasze opakowania są na tyle wytrzymałe, że są w stanie być na półce przez ponad rok i nadal nadawać się do użycia. Trwałość tych opakowań jest taka sama jak tych plastikowych. Dodatkowo możemy nałożyć dwa paski kleju, przy czym ten drugi będzie użyty do ewentualnego zwrotu towaru. 

Ponadto robiąc badania rynku, zauważyliśmy, że wielu klientów odchodzi od marek, które są nieekologiczne. Nadmierna ilość plastiku, czy też styropianu wysłana w paczce klienta jest dla niego irytująca i powoduje niechęć przy kolejnych zakupach.

Jaka jest różnica cenowa między plastikowymi opakowaniami a waszą propozycją?

MK: Oczywiście, to zależy od ilości i wielkości zamówionych opakowań. Jeżeli zgłaszają się do nas mikroprzedsiębiorcy, którzy zamawiają kilkaset personalizowanych opakowań, opatrzonych logotypem, to opakowania są 2-4 krotnie droższe niż takie sane opakowania plastikowe. Natomiast jeżeli mówimy o 20-30 tysiącach zamówień, to cena jest już tylko 2-2,5 krotnie wyższa.

Jak duży zespół ludzi pracuje w waszej firmie?

MK: W tym momencie nasz zespół liczy 5 osób. Aktualnie prowadzimy rekrutację. Teraz zrekrutowaliśmy dwie osoby i szukamy dwóch kolejnych, m.in. handlowca.

Czy zakładacie w przyszłości własną produkcję, czy będziecie bazować tylko na podwykonawcach?

MK: Jak najbardziej planujemy stworzyć własną produkcję. Aktualnie nasza firma bazuje na podwykonawcach z całej Europy. Materiały kompostowalne to dość skomplikowany rynek, więc pomagamy naszym partnerom dając im nasz know-how materiałowy. Często tworzymy produkty od zera, na specjalne zamówienie klienta, przy czym zapewniamy całą strukturę projektową i logistyczną. Docelowo będziemy dążyli do otworzenia własnych zakładów produkcyjnych. Jest to jednak perspektywa kilku najbliższych lat.

Czy planujecie ekspansję międzynarodową?

MK: Zdecydowanie tak. Dajemy sobie teraz 4-6 miesięcy, żeby wybić się na lidera w Polsce. W kolejnym etaoue myślimy o szybkiej ekspansji na rynek niemiecki, brytyjski, francuski, być może także hiszpański. Są to rynki, gdzie opakowania kompostowalne istnieją, ale my będziemy chcieli powalczyć konkurencyjną ceną.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum