Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Restaurator vs. karmiąca matka. Zdaniem sądu doszło do dyskryminacji

W czwartek gdański sąd apelacyjny uznał, że doszło do dyskryminacji w głośnej sprawie karmienia piersią w restauracji; inaczej niż sąd I instancji, który orzekł, że przekazanie przez kelnera prośby innych klientów lokalu o dyskretniejsze karmienie dyskryminacją nie było.
Reklama

Pozew w tej sprawie wniosło w imieniu kobiety Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego (PTPA): żądało 10 tys. zł odszkodowania dla niej oraz przeprosin. PTPA zarzuciło właścicielowi sopockiego lokalu, że jeden z kelnerów dopuścił się dyskryminacji klientki, przekazując jej prośbę innych gości restauracji o dyskretniejsze karmienie dziecka.

W połowie grudnia ub.r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo uznając, że do dyskryminacji nie doszło. Apelację w tej sprawie wniosło - w imieniu młodej matki, PTPA. Przyłączył się do niej także Rzecznik Praw Obywatelskich.

Sąd apelacyjny uznał w czwartek, że w sprawie tej dyskryminacja miała miejsce i nakazał sopockiemu restauratorowi zapłacenie klientce dwóch tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia oraz zamieszczenie na swój koszt, na jednym z trójmiejskich portali internetowych, przeprosin. Wyrok jest prawomocny.

Uzasadniając wyrok w tej sprawie sędzia Małgorzata Zwierzyńska podkreśliła, że w ocenie sądu apelacyjnego sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę zapisu ustawy z 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, zgodnie z którym w przypadku tej sprawy to strona pozwana powinna wykazać, że nie dopuściła się naruszenia prawa. Zdaniem sądu "dowody zaoferowane przez pozwanego" - restauratora, "nie pozwalają uznać, że podołał on temu obowiązkowi".

Sędzia zwróciła uwagę na niespójne zeznania pracowników restauracji: kelner obsługujący kobietę twierdził, że widział tylko jej rozpiętą bluzkę, a kelnerka, która zetknęła się z kobietą tylko przez moment - że kobieta karmiła ostentacyjnie. Sąd Okręgowy dał wiarę drugiemu zeznaniu. Zwierzyńska zaznaczyła, że sąd apelacyjny, na podstawie dowodów, uznał, iż kelner zwrócił kobiecie uwagę w momencie, gdy ta dopiero przygotowywała się do karmienia.

Zdaniem sądu apelacyjnego takie ustalenie "skutkuje odmienną ocenę prawną" całego zdarzenia. Zwierzyńska podkreśliła, że "nawet gdyby przyjąć, iż kelner przekazał kobiecie jedynie prośbę innych klientów restauracji, to należy uznać, że miało to miejsce jeszcze zanim kobieta zaczęła karmić dziecko". "Zaproponowanie jej w tej sytuacji miejsca na krześle, w pobliżu toalety, doprowadziło do tego że kobiecie, jako klientce restauracji, zaoferowano usługę gorszej jakości niż pozostałym gościom. Nastąpiło to ze względu na sygnalizowany przez nią zamiar osobistego nakarmienia dziecka, a czynność ta jest immanentnie związana z macierzyństwem, a tym samym z płcią. Tym samym należy zgodzić się ze stroną apelujący, że doszło do nierównego traktowania, a tym samym (kobieta - PAP) doświadczyła dyskryminacji" - zaznaczyła Zwierzyńska.

Po ogłoszeniu wyroku prezes Polskiego Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego Krzysztof Śmiszek mówił, że wyrok sądu apelacyjnego "jest niezwykle ważny, nie tylko dla kobiety, która (…) walczyła o swoje podstawowe prawa, swoją godność i godność swojego dziecka, ale też dla wszystkich kobiet w Polsce". "Dostały one jasny sygnał, że karmienie piersią w miejscu publicznym to jest podstawowa funkcja, którą państwo powinno chronić" - powiedział Śmiszek.

"Wszelkie utrudnianie karmienia piersią w miejscu publicznym powinno być traktowane z całą stanowczością, tak jak dzisiaj sąd powiedział; i powinno być uznawane za dyskryminację ze względu na płeć, czego zakazuje prawo polskie i prawo europejskie. Niech nikt nigdy już się więcej nie waży utrudniać kobietom karmienia piersią w miejscu publicznym" - powiedział Śmiszek dodając, że postrzega jako "pewien absurd", że "z jednej strony ulice pełne są reklam wykorzystujących nagie ciało kobiety do komercji", a "spełnianie podstawowej funkcji jako matki - nakarmienie dziecka w miejscu publicznym, powoduje oburzenie".

"Spełniły się moje marzenia. Wreszcie mogę otwarcie powiedzieć wszystkim kobietom, że mogą swobodnie karmić piersią i nie muszą się niczego już obawiać. Prawo jest po ich stronie" - powiedziała dziennikarzom pokrzywdzona w tej sprawie Liwia Małkowska (zgodziła się na podanie jej danych).

Pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku Krzysztof Szerkus zaznaczył, że "wyrok satysfakcjonuje rzecznika, bo stwierdza dyskryminację, która nie powinna mieć miejsca i pokazuje konsekwencje prawne takiej dyskryminacji". "Karmienie piersią jest wyrazem macierzyństwa, które jest chronione konstytucją" - powiedział dziennikarzom Szerkus dodając, że "już w pierwszej instancji powinien zapaść taki wyrok, jak w apelacji". "Nie było w zachowaniu pani powódki nic do zarzucenia" - dodał.

Sprawa dotyczyła zdarzenia z listopada 2014 r. Matka 6-miesięcznego wówczas dziecka, twierdziła, że gdy w sopockim lokalu próbowała je nakarmić, podszedł do niej kelner i powiedział, że kierownictwo restauracji nie życzy sobie karmienia piersią przy stole, bo gdy wcześniej dochodziło do takich sytuacji, goście byli oburzeni. Kobieta zeznawała, że - jako miejsce do karmienia wskazano jej m.in. toaletę.

Z kolei właściciel i pracownicy restauracji mówili przed sądem pierwszej instancji, że nie mają nic przeciwko karmieniu piersią w lokalu. Kelner, który obsługiwał kobietę zeznał, że małżeństwo siedzące przy stoliku sąsiadującym z młodą matką zwróciło się do niego o przekazanie kobiecie prośby o dyskretniejsze karmienie. Kelner wyjaśniał, że podszedł do matki i poinformował, że przekazuje tylko prośbę innych gości. Zeznał, że zaproponował kobiecie krzesełko w rogu sali, używane czasem przez kobiety karmiące małe dzieci. Jedna z kelnerek pracujących w restauracji zeznała, że widziała pierś karmiącej kobiety.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum