Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Roboty robią kanapki i przygotowują kawę w restauracjach. Powstają nowe koncepty

Robotyzacja w branży restauracyjnej przyspiesza, ponieważ operatorzy szukają nowych rozwiązań w sytuacji kurczącej się siły roboczej i rosnących płac. Chipotle Mexican Grill testuje w restauracji robota wykonującego chipsy tortilla. Sweetgreen planuje zautomatyzować produkcję sałatek w co najmniej dwóch lokalizacjach. Starbucks chce zaś, aby jego sprzęt do parzenia kawy odciążał w pracy baristów.
Reklama
  • Mijający rok przyniósł lawinę zapowiedzi automatyzacji w branży restauracyjnej, ponieważ operatorzy szukają nowych rozwiązań w sytuacji kurczącej się siły roboczej i rosnących płac.
  • Wielu operatorów podniosło płace, aby przyciągnąć pracowników, ale ograniczyło to zyski w czasie, gdy rosły również koszty żywności.
  • 22% z ok. 500 operatorów restauracji stwierdziło, że inwestuje w technologię, która pozwoli zaoszczędzić na pracy w kuchni.

Mijający rok przyniósł lawinę zapowiedzi automatyzacji w branży restauracyjnej, ponieważ operatorzy szukają nowych rozwiązań w sytuacji kurczącej się siły roboczej i rosnących płac. Jednak jak dotąd wysiłki nie przyniosły spodziewanych efektów. Eksperci twierdzą, że miną lata, zanim roboty zwrócą się firmom lub zajmą miejsce pracowników.

- Myślę, że czeka nas wiele eksperymentów, które w pewnym momencie doprowadzą nas do jakiegoś celu, ale branża restauracyjna wciąż jest bardzo pracochłonna — ocenia cytowany przez CNBC David Henkes, dyrektor Technomic, firmy badawczej zajmującej się badaniami nad restauracjami.

Panaceum mają być startupy zajmujące się automatyzacją

Przed pandemią Covid-19 restauracje walczyły o przyciągnięcie i zatrzymanie pracowników. Dziś problemy kadrowe przybrały na sile, ponieważ wielu zwolnionych pracowników odeszło do innych miejsc pracy lub wyjechało i nie wróciło. Według National Restaurant Association, trzy czwarte operatorów restauracji boryka się z niedoborami kadrowymi, które uniemożliwiają im działanie na pełnych obrotach.

Wielu operatorów podniosło płace, aby przyciągnąć pracowników, ale ograniczyło to zyski w czasie, gdy rosły również koszty żywności. Panaceum mają być startupy zajmujące się automatyzacją. Mówi się, że roboty mogą obracać hamburgery i składać pizzę bardziej efektywnie niż przepracowani ludzie, a sztuczna inteligencja może umożliwić komputerom dokładniejsze przyjmowanie zamówień typu drive-thru.

Startup Picnic Works oferuje sprzęt do składania pizzy, który automatyzuje dodawanie sosu, sera i innych dodatków. Franczyzobiorca Domino’s testuje technologię w jednym z oddziałów w Berlinie.

Picnic wynajmuje swój sprzęt, a ceny zaczynają się od 3250 dol. miesięcznie. Dyrektor generalny Clayton Wood ujawnił CNBC, że w ramach subskrypcji technologia jest przystępna cenowo dla mniejszych operatorów.

Najbardziej błyskotliwym wynalazkiem Miso Robotics jest Flippy - robot, którego można zaprogramować do obracania hamburgerów lub robienia skrzydełek z kurczaka i można go wynająć za około 3000 dol. miesięcznie.

Starbucks zaprezentował nowe systemy do przygotowywania zimnych napojów kawowych

Sieć burgerowa White Castle zainstalowała Flippy w czterech swoich restauracjach i zobowiązała się do dodania tej technologii do 100 lokalizacji w ramach ich modernizowania. Chipotle Mexican Grill testuje w kalifornijskiej restauracji robota „Chippy”, który wytwarza chipsy tortilla, a potem przyprawia je solą i limonką.

Sieć pilotuje też nowy system zarządzania kuchnią. Wykorzystuje on uczenie maszynowe do przewidywania zapotrzebowania na składniki w celu poprawy świeżości i zminimalizowania marnotrawstwa żywności. System zaprojektowany przez PreciTaste jest testowany w ośmiu restauracjach w hrabstwie Orange.

Starbucks niedawno zaprezentował nowe systemy do wydajniejszego przygotowywania zimnych napojów kawowych, parzenia kawy oraz serwowania posiłków. Na przykład bariści nie będą musieli nabierać lodu, nalewać mleka z czterolitrowego dzbanka ani schylać się po bitą śmietanę podczas przygotowywania napojów. Nowy system wykorzystuje dozowniki i skraca czas przygotowania Mocha Frappuccino z 86 do 35 sekund.

Starbucks zaprezentował nowe systemy do wydajniejszego przygotowywania zimnych napojów kawowych i parzenia kawy (fot. Shutterstock)
Starbucks zaprezentował nowe systemy do wydajniejszego przygotowywania zimnych napojów kawowych i parzenia kawy (fot. Shutterstock)

Usprawnienie przygotowywania kawy parzonej na zimno, które wymaga ponad 20 godzin warzenia, z ponad 20 etapami, jest niezwykle ważne dla firmy, gdyż jest to obecnie jej główny biznes o wartości 1,2 mld dol. Nowy proces automatycznie miele i prasuje ziarna kawy oraz zmniejsza ilość odpadów o 15%. Zamiast baristów parzących gorącą kawę co pół godziny, w przyszłym roku maszyna zmiele i zaparzy jedną filiżankę w 30 sekund. A Starbucks ma co miesiąc 15 mln klientów, którzy zamawiają parzoną kawę.

McDonald’s testuje zautomatyzowane zamówienia typu drive-thru

Ponad półtora roku temu McDonald’s, po przejęciu Apprente, startupu zajmującego się sztuczną inteligencją, zaczął testować oprogramowanie, które może przyjmować zamówienia typu drive-thru. Kilka miesięcy po ujawnieniu testu gigant fast-food sprzedał urządzenie firmie IBM w ramach strategicznego partnerstwa w celu dalszego rozwoju technologii.

Według raportu BTIG, w czerwcu 2022 r. testowane w około dwudziestu restauracjach w Illinois oprogramowanie do zamawiania głosowego miało jednak dokładność w niskim zakresie 80%, znacznie poniżej celu 95%.

- Idea robotów być może świetnie nadaje się do zdobywania nagłówków w prasie. Ale nie jest praktyczna w zdecydowanej większości restauracji. W najbliższym czasie nie będziemy traktować tego jako szeroko zakrojonego rozwiązania – mówi cytowany przez CNBC dyrektor generalny McDonalda, Chris Kempczinski.

Automatyzacja może mieć większy potencjał w mniej zauważalnych dziedzinach. Jamie Richardson, wiceprezes White Castle, twierdzi, że mniej krzykliwe zmiany, jak instalacja maszyn Coca-Cola Freestyle, miały większy wpływ na sprzedaż.

Sweetgreen automatyzują proces robienia sałatek dzięki technologii startupu Spyce

Automatyzacja często napotyka sprzeciw ze strony pracowników i rzeczników praw pracowniczych, którzy postrzegają ją jako sposób na eliminację miejsc pracy przez pracodawców. Ale firmy restauracyjne reklamują swoje eksperymenty jako sposób na poprawę warunków pracy poprzez pozbycie się żmudnych zadań.

W 2023 r. Sweetgreen, amerykańska sieć restauracji typu fast casual serwująca sałatki, planuje otworzyć dwie lokalizacje. Zautomatyzuje w nich w dużej mierze proces robienia sałatek dzięki technologii, którą pozyskała kupując startup Spyce.

- Nowy format restauracji zmniejszy liczbę zatrudnionych niezbędnych do pracy zmianowej. Dodatkową korzyścią będą niższe wskaźniki rotacji pracowników – komentuje Nic Jammet, współzałożyciel i dyrektor ds. koncepcji w Sweetgreen.

W ankiecie Technomic przeprowadzonej w trzecim kwartale 2022 r. 22% z ok. 500 operatorów restauracji stwierdziło, że inwestuje w technologię, która pozwoli zaoszczędzić na pracy w kuchni. 19% stwierdziło, że dodało technologię oszczędzającą pracę do takich zadań, jak realizacja zamówień.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum