Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Wartość sprzedaży Sfinksa w I kw. to 12,5 proc. przychodów osiągniętych rok wcześniej

Przychody ze sprzedaży gastronomicznej sieci Sfinks Polska, z wyłączeniem obrotów sieci Piwiarnia Warki, w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2021 r., czyli w okresie w całości objętym zakazem obsługi gości w lokalach, wyniosły 5,02 mln zł, tj. o 34,85 mln zł mniej niż rok wcześniej w analogicznym okresie.
Reklama
  • Przychody Sfinksa drastycznie spadły licząc rdr, ale spółka zmniejszyła poziom straty netto.
  • Firma otrzymała środki z pożyczki z ARP.
  • Sieć już otwiera nowe lokale.

Przychody jednostkowe Sfinksa, czyli głównie z restauracji własnych, osiągnęły wartość 4,31 mln zł w I kw. br. wobec 29,63 mln zł rok wcześniej, zaś jednostkowy wynik netto w pierwszych trzech miesiącach 2021 r. ukształtował się na poziomie -7,85 mln zł (-6,87 mln zł po oczyszczeniu z wpływu MSSF16) wobec -14,71 mln zł rok wcześniej (-10,58 mln zł po korekcie wpływu MSSF16).

Jednostkowy wynik EBITDA w I kw. 2021 r. wyniósł -0,84 ml zł (-5,09 mln zł po oczyszczeniu z MSSF16) w porównaniu do 5,79 mln zł (-1,51 mln zł po skorygowaniu wpływu MSSF16) w analogicznym okresie roku ubiegłego. Mimo wielu trudnych operacyjnie i finansowo miesięcy, spółka sprawnie wznowiła obsługę gości po odmrożeniu branży i otworzyła już pierwsze nowe lokale.

- Wielomiesięczny lockdown w gastronomii potężnie nas doświadczył, co ma bezpośrednie przełożenie na nasze wyniki finansowe. Nawet w najbardziej optymistycznych planach nie śmiałbym zakładać, że będziemy w stanie przetrwać 7 miesięcy bez przychodów ze sprzedaży restauracyjnej i żadnej dodatkowej pomocy. Ale dzięki zaangażowaniu i wytężonej pracy całego zespołu  udało nam się i jest to naszym największym sukcesem - komentuje Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska SA.

Dodaje, że po otwarciu restauracji, sprzedaż wypadła lepiej, niż oczekiwano. Firma w czerwcu otrzymała środki z pożyczki z ARP w wysokości 14 mln zł, co odblokowało bieżącą płynność.

Sfinks powiększa liczbę lokali

- Mimo wciąż trudnej sytuacji w spółce, naznaczonej problemami ostatniego roku, jesteśmy optymistycznie nastawieni do przyszłości – zapewnia Sylwester Cacek. - Od końca maja otworzyliśmy dwie nowe restauracje franczyzowe, a kolejne cztery są na bardzo zaawansowanym etapie przygotowań. Mamy wielu chętnych do współpracy, często z własnymi atrakcyjnymi lokalami, co stwarza korzystne warunki do rozwoju – dodaje.

W ostatnich tygodniach Sfinks uruchomił nowe restauracje franczyzowe Sfinks w Białymstoku i Bielsku-Białej. Przygotowywane do otwarcia są lokale w Częstochowie, Krakowie, Szczytnie i Krośnie. Aktualnie gastronomiczna spółka zarządza siecią 123 restauracji, w tym 70 pod marką Sphinx, 41 Piwiarniami Warki oraz 7 restauracjami Chłopskie Jadło. W portfolio spółki znajdują się też 2 lokale Meta Seta Galareta, restauracja WOOK, a także lokale Lepione & Pieczone oraz Levant. W trakcie zamrożenia branży ze struktur grupy wyłączona została sieć Fabryka Pizzy na skutek zmian w umowie inwestycyjnej. Sfinks ma wciąż opcje jej nabycia do 31 stycznia 2022 r.

Skonsolidowane przychody grupy Sfinks Polska osiągnęły poziom 4,76 mln zł w I kw. 2021 r. wobec 31,62 mln zł w analogicznym okresie roku ubiegłego. Skonsolidowany wynik netto po pierwszych trzech miesiącach br. wyniósł -8,19 mln zł, zaś EBITDA -0,91 mln zł (-5,51 po korekcie MSSF16). W I kw. ubiegłego roku dane te ukształtowały się odpowiednio jako -14,56 mln zł oraz 6,17 mln zł (-1,27 mln zł po oczyszczeniu z wpływu MSSF16).

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum