Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Wysokie ceny w warszawskich halach targowych

Warszawskie Hale Targowe każą sobie słono płacić za podstawowe produkty, a także za delikatesy. Ceny potrafią być nawet dwukrotnie wyższe niż u konkurencji - czytamy w metrowarszawa.gazeta.pl
Reklama

Najwięcej zarabia się na tak zwanych nowinkach.

- Za słoiczek pesto w żoliborskim sklepie trzeba zapłacić aż 12 złotych. A pesto, jakie jest, każdy widzi. Drogo nie powinno być. Wie to konkurencja, dlatego za ten sam produkt w innych sklepach zapłacimy 8 złotych, a w dyskontach nawet za tych złotych 5. To dwukrotnie mniej niż w Halach Targowych. - Dla starszych to nowinka, wiec się na tym bazuje. I każe się im płacić - mówi portalowi jedna ze sprzedawczyń warszawskiej Hali.

Nowinką nie jest natomiast herbata, ale i za nią trzeba płacić w Halach bajońskie sumy. Za opakowanie herbaty Lipton, gdzie znajduje się 88 sztuk torebek trzeba zapłacić 23,30 złotych. W sklepie Api ten sam produkt kosztuje niecałe 13,99 złotych.

Za słoik Nescafe Creme w Hali Kopińskiej trzeba zapłacić aż 31 złotych. U konkurencji - 22 złote.

 

Więcej na metrowarszawa.gazeta.pl

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum