Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Giacomo Conti: Przed bankructwem uratują nas rabaty czynszowe do 80 proc.

- W okresie epidemii i zakazu handlu skorzystaliśmy z przysługującego nam prawa do odstąpienia od umów najmu i 27 kwietnia br. wysłaliśmy wynajmującym 21 odstąpień od kontraktów wraz z informacją o nieotwieraniu salonów w dniu 4 maja. Decyzję tę podjęliśmy ze względu na diametralnie zmienioną sytuację, w jakiej znalazły się obiekty handlowe oraz z powodu tragicznej sytuacji naszego przedsiębiorstwa, spowodowanej wielotygodniowym zakazem handlu. Pierwszy intensywny tydzień renegocjacji warunków najmu ww. umów już za nami. Bardzo szybko udało się już porozumieć co do nowych warunków najmu 5 salonów, które natychmiast ponownie uruchomiliśmy - powiedział Zbigniew Markowski, jeden z właścicieli Giacomo Conti.
Reklama

W salonach Giacomo Conti, otwartych ponownie 4 maja, sprzedaż waha się na poziomie 10-20% obrotów z analogicznego okresu roku ubiegłego. Frekwencja w uruchomionych galeriach handlowych jest również bardzo niska, choć nieco zróżnicowana w zależności od obiektu.

- Rabaty czynszowe na najbliższe miesiące, które pozwolą nam uratować spółki z grupy Giacomo Conti przed bankructwem muszą zatem sięgać nawet 80%. Oczywiście bardzo doceniamy przy tym tych wynajmujących, którzy przez wiele tygodni wypracowywali i akceptują warunki tzw. Okrągłego Stołu. Z drugiej natomiast rozumiemy, iż każdy najemca stanowi dla centrum handlowego inną wartość dodaną, co przekłada się na konieczność wypracowania indywidualnych warunków - mówi Zbigniew Markowski.

- Podziękowania kierujemy do firmy EPP za partnerskie podejście i profesjonalnie prowadzone renegocjacje. Kolejne intensywne i bardzo zaawansowane rozmowy powadzimy z wieloma innymi wynajmującymi. Wierzymy, iż w większości przypadków uda nam się uzyskać rozsądny kompromis i szybko uruchomić kolejne sklepy. Jestem przekonana, iż w większości przypadków uda nam się porozumieć i wypracować warunki pozwalające naszej marce przetrwać, a wynajmującym utrzymać w centrum wynajęty lokal - relacjonuje Anna Strauchold z „AS" Real Estate Advisor, odpowiedzialna za rozwój sieci.

Jak podaje spółka, zdarzają się także przypadki podważania skuteczności odstąpień, czy wręcz grożenia karami za nieotwarcie sklepów. Pisma na ten temat wysyłane są najczęściej bezpośrednio przez kancelarie prawnicze, obsługujące wynajmujących.

- Tego rodzaju działania nie służą z pewnością dialogowi i na pewno nie będziemy ich akceptować. Jesteśmy gotowi na dochodzenie naszych praw wykorzystując wszelkie instrumenty gwarantowane nam przez państwo polskie. Naszą obecną pozycję na rynku wypracowywaliśmy przez ostatnie kilkanaście lat i zrobimy wszystko, by ratować naszą markę, nasze przedsiębiorstwo i stworzone miejsca pracy. W takich sytuacjach musimy oczywiście rozważyć zatem także „czarne" scenariusze, w tym postawienie w stan upadłości jednej lub kilku z naszych spółek. Dotychczas nie braliśmy też pod uwagę wprowadzenia do firmy inwestora zewnętrznego. W obecnych okolicznościach bardzo poważnie rozważamy także tą opcję i analizujemy otrzymane propozycje. Równocześnie prowadzimy intensywne rozmowy z współpracującymi z nami bankami i instytucjami finansowymi celem wypracowania racjonalnych rozwiązań na najbliższe miesiące - dodaje Zbigniew Markowski.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum