Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Prezes Inquiry: PKN Orlen może być faworyzowany w kwestii zakazu handlu w niedziele

Nie wykluczone, że PKN Orlen, jako firma państwowa, wiedział wcześniej o planowanych zmianach przepisów dotyczących ograniczenia handlu w niedziele i miał więcej czasu by się do nich przygotować – uważa Agnieszka Górnicka, prezes firmy Inquiry, w rozmowie z serwisem dlahandlu.pl. W takim wypadku, byłoby to wspieranie państwowej spółki kosztem firm konkurencyjnych - dodaje.
Reklama

Niedawno pojawiła się informacja, iż PKN Orlen planuje zmiany w swoim statucie, dzięki którym mógłby rozpocząć działalność hurtowni w branżach od mięsnej po obuwniczą i AGD. Termin wprowadzenia nowej działalności dziwnie zbiega się w czasie z zaawansowaniem prac nad ustawą o zakazie handlu w niedzielę. Wśród wyłączeń od zakazu znajdują się przecież stacje paliw. Czy PKN Orlen chce rozszerzyć zakres sprzedaży w swoich sklepach i skorzystać z tego, że w niedziele nie będzie można zrobić zakupów nigdzie indziej?

Wiele wskazuje na to, że w ten sposób umożliwiono Orlenowi zmonopolizowanie handlu w niedziele. PKN Orlen jako spółka państwowa, miał znacznie więcej czasu niż jakakolwiek inna sieć na przygotowanie się do zmian związanych nowymi przepisami. Zwróćmy uwagę, że tak daleko idące projekty zmian w dużych firmach handlowych nie powstają w dwa tygodnie, szczególnie w przypadku firm notowanych na giełdzie.  Na przygotowanie radykalnej zmiany strategii trzeba poświęcić dużo czasu, moim zdaniem za tym doniesieniem stoi minimum rok przygotowań.

Innymi słowy, PKN Orlen wiedział wcześniej, co się stanie i miał czas się przygotować?

Jeśli zmiany były zawczasu uzgodnione pomiędzy autorami ustawy i firmą, to jest to jawne wspieranie państwowej spółki kosztem firm konkurencyjnych.

Pozostaje pytanie, co w tej sytuacji zrobią inne sieci. Proszę zauważyć, że jest jeszcze droga prawna. Prawdopodobnie takie posunięcie można zaskarżyć do instytucji europejskich, a Unia Europejska jest bardzo wrażliwa na wszelkie formy wspierania jednych firm kosztem drugich przez administrację państwową.

Czy to dobry pomysł, by przy stacjach otwierać duże markety?

Decydujący głos będzie i tak należał do konsumentów. Specyfika lokalizacji i charakter stacji benzynowych nie sprzyja robieniu zakupów innych niż typowe zakupy convenience. Gdyby tak było, to  w krajach  gdzie od dawna obowiązuje zakaz handlu w niedzielę, na stacjach benzynowych działałyby regularne supermarkety, a raczej nie obserwujemy takiego zjawiska.

Przeczytaj także:

PKN Orlen: Zmiany asortymentowe bez związku z zakazem handlu w niedziele

PMR: Rynek usług gastronomicznych na stacjach benzynowych urośnie w 2018 r. do 2 mld zł

Reklama

Future of retail

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU

Lista tagów

Zobacz komentarze (4)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum