Reklama
Partnerzy portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Zakaz handlu w niedziele – jak wpłynie w tym roku na spółki modowe?

Analitycy są podzieleni co do wpływu zaostrzenia zakazu handlu w niedziele na sieci odzieżowe (od początku 2019 r. obowiązuje tylko jedna niedziela handlowa w miesiącu). Ich zdaniem, styczniowe wyniki spółek z segmentu modowego były przeciętne, dwucyfrowe wzrosty niektórych z nich to efekt między innymi ostatnich przejęć.
Reklama

Zdaniem Marii Mickiewicz, dyrektor w Pekao Investment Banking SA, mniej handlowych niedziel od stycznia 2019 r. nie powinien już mocno uderzać w spółki odzieżowe.

- Z pewnością zakaz handlu w niedziele miał widoczny wpływ na wyniki, gdyż rok temu zakaz został wprowadzony dopiero od marca. Jednak patrząc na wartości dynamik rok do roku, wydaje się że styczeń nie różnił się mocno od również przeciętnego grudnia, pomimo, że w 2019 roku doszła nam kolejna niehandlowa niedziela. Oczekiwałabym zatem, że samo zaostrzenie zakazu od tego roku o kolejną niedzielę nie powinno już tak mocno uderzać w wyniki sprzedażowe spółek, zatem wpływ na dynamiki od marca powinien być już ograniczony. Większość przedstawicieli branży wskazywała w drugiej połowie zeszłego roku, że klient odzwyczaja się od niedzielnych zakupów i w niedziele nawet te handlowe odwiedzalności sklepów wyraźnie spada – mówi Maria Mickiewicz.

- Po dość spokojnym odbiorze w pierwszych miesiącach, w drugiej połowie zeszłego roku spółki zaczęły wskazywać na odczuwalne skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedziele. Efekt nie jest jednak łatwy do skwantyfikowania, ponieważ brak sprzedaży niedzielnej jest w dużej mierze odrabiany w pozostałe dni tygodnia oraz przez kanał internetowy. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że negatywne skutki zostały zapewne złagodzone przez mocną gospodarkę i cały czas mocną konsumpcję w całym 2018 roku – dodaje.

Innego zdania jest Sylwia Jaśkiewicz, dyrektor DM BOŚ SA. - Efekty zakazu handlu stopniowo były coraz bardziej widoczne w ubiegłym roku. Z pewnością jedna niedziela bez handlu miesięcznie więcej w tym roku będzie niekorzystna dla sektora – mówi ekspertka.

Jej zdaniem, zakaz handlu niesie ze sobą dwa ważne skutki - presję na sprzedaż z metra kwadratowego i transfer sprzedaży w kierunku online. To z kolei przyczynia się do większej presji cenowej. - Klient kupujący w Internecie jest bardziej wybredny cenowo, a to przyczynia się do presji na ceny w sklepach. Zatem możemy się spodziewać większej presji na ceny. Moim zdaniem zwycięzcami w tej grze będą spółki elastyczne kosztowo. Jedną z takich jest na przykład LPP – mówi Sylwia Jaśkiewicz.

Analitycy oceniają, że styczniowe wyniki spółek z segmentu modowego były przeciętne.

- Wyniki sprzedażowe spółek odzieżowych nie były szczególnie zachęcające w styczniu. Dosyć dobrze poradził sobie segment jubilerski VRG w styczniu. Jeśli chodzi o odzież, ogólnie wyniki były przeciętne. CCC również nie zaskoczyło pozytywnie, choć pogoda, z częstymi zmianami temperatury, była akurat sprzyjająca na początku roku – mówi Sylwia Jaśkiewicz.

Jak zauważa, kalendarzowo styczeń układał się dosyć niekorzystnie dla firm modowych. - Na początku miesiąca Święto Trzech Króli, kolejne dwie niedziele również zamknięte. Zakaz handlu w dwie niedziele w miesiącu obowiązywał w ubiegłym roku od marca. Należy tez pamiętać, że w ubiegłym roku Święta Wielkanocne miały miejsce w marcu podczas gdy w bieżącym roku przypadają na trzeci tydzień kwietnia. Można wyciągnąć wniosek, że o ile pogoda nie dopisze w tym roku, kalendarz układa się niekorzystnie dla spółek odzieżowych w pierwszym kwartale bieżącego roku, nie tylko w styczniu – mówi Sylwia Jaśkiewicz.

- Dane sprzedażowe branży odzieżowo-obuwniczej za styczeń oceniłabym jako przeciętne – potwierdza Maria Mickiewicz.

- W styczniu najmocniejsze wzrosty sprzedaży rok do roku zaraportowały VRG i CCC (odpowiednio o 33 proc. i 27 proc.). Trzeba jednak pamiętać, że dynamiki w obu tych spółkach zostały mocno podbite przez akwizycje (połączenie z Bytomiem w VRG I przejęcie Karl Voegele w CCC). Po skorygowaniu o efekt przejęć, wyniki obu spółek wyglądałyby już jedynie przeciętnie - ocenia.

Na trzecim miejscu uplasowało się Monnari z 16 proc. wzrostem sprzedaży. - Tutaj również lekko pomogło przejęcie spółki Centro 2017 (marka Femestage Eva Minge). Jednak nawet po wyłączeniu przejęcia, dane zaraportowane przez Monnari wskazywałyby na około 3-procentową poprawę sprzedaży w przeliczeniu na metr kwadratowy, co oceniamy pozytywnie – mówi ekspertka Pekao Investment Banking.

Natomiast spadki sprzedaży w styczniu w ujęciu rok do roku odnotowały kolejny miesiąc z rzędu Gino Rossi (aż 32 proc.) oraz TXM (8 proc.). - W Gino Rossi mocne dwucyfrowe spadki odnotowały oba kanały – detaliczny i hurtowy. Wydaje się, że dopiero planowane przejęcie spółki przez CCC i wsparcie kapitałowe mogą pozytywnie wpłynąć na odpowiednie zatowarowanie spółki i poprawę warunków handlowych, a co za tym idzie docelowo sprzedaż – mówi Maria Mickiewicz.

Sylwia Jaśkiewicz zwraca uwagę, że w obecnym bardzo konkurencyjnym otoczeniu, przy zakazie handlu w niedziele i silnym rozwoju e-commerce mniejsze spółki będą pod dużą presją, choćby dlatego, że nakłady na rozwój infrastruktury internetowej są wysokie. - Popatrzmy, ile wydaje LPP lub dlaczego planowana jest emisja akcji w eobuwie.pl. W przypadku Gino Rossi widać wyraźnie, że spółka nie miała pieniędzy na inwestycje, także w kapitał obrotowy i musiało dojść do jej przejęcia. Wzrost sprzedaży Monnari i VRG wynikał częściowo z dokonanych w ubiegłym roku akwizycji. Moim zdaniem mniejsze spółki powinny się łączyć i optymalizować koszty, żeby móc odnaleźć się w tak wymagającym otoczeniu rynkowym – ocenia ekspertka DM BOŚ SA.

Przypomnijmy, skonsolidowane przychody ze sprzedaży grupy CCC (wszystkie kanały sprzedaży) za styczeń 2019 wyniosły 309,4 mln zł i były wyższe od osiągniętych w analogicznym okresie roku ubiegłego o 34 proc. Sprzedaż nie uwzględnia działalności CCC Germany. Natomiast skonsolidowane przychody ze sprzedaży Vistula Retail Group (VRG) w styczniu 2019 roku wyniosły około 70,8 mln zł i były wyższe od przychodów osiągniętych w styczniu 2018 roku o około 33,1 proc.

Z kolei skonsolidowane przychody ze sprzedaży towarów osiągnięte w styczniu 2019 roku przez grupę Monnari Trade wyniosły ok. 20,2 mln zł i były wyższe od przychodów osiągniętych w styczniu 2018 roku o 16,09 proc.

Sprzedaż Gino Rossi w styczniu 2019 r. spadła o ponad 31 proc. Podobny spadek zanotowała sprzedaż w segmencie e-commerce. Jak podała spółka, skonsolidowana sprzedaż Gino Rossi w styczniu 2019 r. wyniosła 8,3 mln zł, wobec 12,2 mln zł w styczniu 2018 r. 1 lutego CCC przedłużyło termin przyjmowania zapisów w wezwaniu na akcje Gino Rossi do 15 lutego. Powodem tej decyzji jest dotychczasowy brak zgody prezesa UOKiK na przejęcie spółki przez CCC.

Natomiast szacunkowa wartość skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży grupy Redan w styczniu 2019 r. wyniosła ok. 39 mln co oznacza wzrost o 1 proc. w porównaniu do osiągniętych w tym samym okresie 2018 roku. Sprzedaż grupy obciążyło pogorszenie przychodów segmentu dyskontowego. Należąca do grupy Redan polska sieć dyskontów odzieżowych TXM Textilmarket, wypracowała w styczniu 2019 r. przychody w wysokości ok. 22 mln zł. Obroty osiągnięte przez TXM w ubiegłym miesiącu były o 8 proc. niższe niż w analogicznym okresie 2018 roku.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum