Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Amazon wchodzi na rynek opasek fitnessowych

Amazon wprowadził na rynek opaskę Halo monitorującą aktywność i parametry zdrowotne użytkownika. Od konkurencyjnych produktów w tym segmencie rynku Halo odróżniać mają dwie zaawansowane funkcje oraz brak ekranu.
Reklama

Sprzedawana od czwartku opaska Halo kosztuje 99,99 USD plus 3,99 USD miesięcznego abonamentu za korzystanie z jej funkcjonalności. Opaska nie ma własnego ekranu - wszystkie zbierane przez nią informacje przekazywane są do sparowanego z nią smartfona.

Poza typowymi dla tego rodzaju urządzeń zestawem funkcji, takich jak stały pomiar tętna, określanie zawartości tłuszczu w organizmie, zliczanie kroków czy monitorowanie czasu oraz jakości snu, Amazon wyposażył Halo w obrazowanie sylwetki użytkownika w technologii 3D oraz "miernik nastroju" o nazwie Tone. Ten ostatni ma określać stany emocjonalne użytkownika na podstawie nagrywanych w regularnych odstępach próbek głosu.

Amazon zapewnia, że wszystkie zbierane przez opaskę Halo dane są bezpieczne i szyfrowane, jednak większość piszących o sprawie światowych serwisów zwraca uwagę na wiążące się z nowym sprzętem zagrożenia dla prywatności użytkowników oraz potencjalne korzyści marketingowe dla Amazona. "Amazon już wie, jakie książki czytasz i jak często potrzebujesz papieru toaletowego, ale dzięki opasce monitorującej zyska ogrom nowych informacji o swoich klientach" - zauważa agencja Associated Press.

Cytowany przez AP Jon Reily - były menedżer w Amazonie, a obecnie dyrektor strategiczny firmy Dentsu Commerce - zwraca uwagę na fakt, że nagrywanie głosu klientów i analiza sposobu ich mówienia pomoże koncernowi Jeffa Bezosa w doskonaleniu asystenta głosowego Alexa. Jak wskazuje weteran Amazona, gdy program nauczy się rozpoznawać ludzkie nastroje, będzie w stanie udzielać lepszych podpowiedzi. Z kolei szczegółowa wiedza o typie sylwetki oraz jej obraz w 3D umożliwi Amazonowi zmniejszenie liczby zwrotów niepasującej odzieży zakupionej w największym sklepie internetowym świata - podkreśla Reily.

AP przypomina, że kwestia danych biometrycznych zbieranych przez opaski fitnessowe już od pewnego czasu znajduje się w centrum zainteresowania Komisji Europejskiej, która ostatnio wszczęła dochodzenie w sprawie nabycia przez Google'a innego producenta tego rodzaju urządzeń - firmy FitBit. KE uzasadniła swoją decyzję stwarzanym przez tę transakcję ryzykiem umocnienia dominującej pozycji internetowego giganta na rynku reklamy poprzez dostęp do jeszcze większej ilości danych o użytkownikach.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum