Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Polski startup szykuje rewolucję. To trójwymiarowe włókna do opakowań

Polski startup FibriTech opracował zupełnie nową technologię materiałów opartych na sieci włókien naturalnych. Przemysł szczególnie chętnie sięga po zasoby ropopochodne, z których na masową skalę produkuje szkodliwe dla środowiska materiały z tworzyw sztucznych. Wokół nas znajduje się jednak wiele zasobów naturalnych, które można wykorzystać.
Reklama
  • FibriTech wykorzystuje różne włókna roślinne (np. konopne, celulozowe) i buduje z nich materiały.
  • Firma obecnie pracuje nad dwoma odrębnymi zastosowaniami uniwersalnego ekologicznego materiału.
  • FibriTech jest pierwszym projektem z Polski, który dostał wsparcie z EIC, zarówno grantowe, jak i inwestycyjne (blended financing).

W ostatnich latach coraz częściej słyszymy na przykład o energii odnawialnej, do produkcji której wykorzystujemy wiatr, wodę czy słońce, czyli niewyczerpalne zasoby przyrody. W inżynierii materiałowej brakuje jednak szerszego spojrzenia na technologiczny potencjał zasobów odnawialnych.

FibriTech widzi ogromny potencjał w składnikach naturalnych, z których powstają np. kartony opakowaniowe. Skoro z włókien potrafimy formułować dwuwymiarowe, płaskie struktury, to czas na kolejny krok – przestrzeń trójwymiarową.

Opakowania z trójwymiarowych włókien

FibriTech wykorzystuje różne włókna roślinne (np. konopne, celulozowe) i buduje z nich materiały. Firma korzysta nie tylko z dobrej jakości włókien, ale może także zagospodarować włókna słabszej jakości z recyclingu, pozostałości rolniczych oraz odpadów przemysłowych, czyli między innymi takie, które dla branży papierniczej i tekstylnej są niewystarczające.

- Tworzymy zupełnie nową klasę przemysłową materiałów, których nie da się wprost porównać do znanych rynkowi odpowiedników. W pełni kontrolujemy proces powstawania nowego materiału i dzięki różnym proporcjom włókien roślinnych, przy niewielkiej ilości dodatków pochodzenia naturalnego nadajemy mu odpowiednie cechy. W ten sposób nasz materiał może być twardy jak drewno, ale od niego lżejszy, może być równie elastyczny jak spieniony plastik, ale jednocześnie przepuszczać powietrze itd. Jedyną cechą łączącą wszystkie nasze materiały jest trójwymiarowość i przyjazność środowiskowa, reszta zależy od zastosowania - wyjaśnia Tomasz Ciamulski, prezes i założyciel FibriTechu.

W Polsce pojawili się inwestorzy, którzy rozumieją deep-tech (fot. Shutterstock)
W Polsce pojawili się inwestorzy, którzy rozumieją deep-tech (fot. Shutterstock)

Jak dodaje, możliwości może być naprawdę sporo. Firma obecnie pracuje nad dwoma odrębnymi zastosowaniami uniwersalnego ekologicznego materiału: bezglebowymi podłożami oraz wkładami ochronnymi do opakowań.

Odbiorcami podłoży będą hodowcy roślin użytkowych (ozdobnych i jadalnych), w tym farmy hydroponiczne, wertykalne, producenci sadzonek i mikrolistków oraz dostawcy systemów all-in-one do hodowli domowych. Pozwoli to im odejść od używania wełny mineralnej i torfu.

Z zabezpieczeń chroniących przed zniszczeniem wartościowych lub ciężkich przesyłek skorzystają fabryki i przemysł opakowaniowy, zastępując tym samym obarczone coraz większymi kosztami nieekologicznie wkładki styropianowe.

Fundusze z dwóch źródeł

Na rozwinięcie produkcji zupełnie nowego materiału potrzeba znacznych środków. Firma rozwijała się w oparciu o fundusze z dwóch źródeł. Pierwsze to środki własne założyciela, drugie – inwestycja VC Bitspiration Booster. Teraz FibriTech jest na etapie skalowania pierwszej demonstracyjnej linii przemysłowej oraz organizuje strukturę potrzebną do skomercjalizowania projektu.

Robi to przy wsparciu europejskiego programu dla najlepszych przedsiębiorców-wizjonerów EIC Accelerator. FibriTech jest pierwszym projektem z Polski, który dostał wsparcie z EIC, zarówno grantowe, jak i inwestycyjne (blended financing).

- Naszym celem jest wspieranie produktów, które są przyszłościowe. Możemy przyczynić się do zapewnienia bardziej ekologicznej i zrównoważonej przyszłości poprzez stworzenie wysokiej jakości eko-alternatywnych materiałów z włókien roślinnych. Chcemy podnosić świadomość proekologiczną i kształtować prośrodowiskowe postawy - mówi Andrzej Targosz, Partner Bitspiration Booster. - Przełomowe dla przyszłości firmy i jej technologii będą najbliższe 2–3 lata, w czasie których firma planuje wdrożyć pierwsze z całej gamy możliwych zastosowań, jakie ma jej produkt. Kibicujemy projektowi i będziemy ściśle współpracować, aby wkrótce wprowadzić na rynek tę ekologiczną alternatywę – zapowiada. 

Polskie pomysł na globalne problemy

W Polsce pojawili się inwestorzy, którzy rozumieją deep-tech - typ startupu, którego celem jest dostarczanie rozwiązań technologicznych opartych na istotnych wyzwaniach naukowych lub inżynieryjnych.

Na podstawie przeprowadzonych badań oraz testów urządzeń eksperymentalnych, udało się opracować unikalne rozwiązanie, dzięki któremu można wytwarzać włókniste ekomateriały o cechach nie istniejących do tej pory.

- To prawdziwa rewolucja, która narodziła się w Polsce - komentuje Tomasz Ciamulski.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum