Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Prezes Surge Cloud: Inteligentne wózki to przyszłość Amazona, ale niekoniecznie handlu

To naturalne, że Amazon wprowadza takie innowacje jak „inteligentne” wózki sklepowe, to jedno z jego źródeł dochodu, jednak sam wynalazek raczej nie zrewolucjonizuje handlu detalicznego – ocenia Marcin Dąbrowski CEO, Founder w Surge Cloud, firmie, która odpowiada za procesy cyfrowej transformacji dla punktów sprzedażowych i systemy takie jak inteligentna półka.
Reklama

Przypomnijmy, Surge Cloud to firma, która powołała do życia sklep bez kas pod szyldem Take&GO. To placówka na wzór Amazon Go. W sklepach Take&GO, klient nie musi samodzielnie kasować produktów, robi to za niego specjalny system zintegrowany z dedykowaną aplikacją w smartfonie.

W połowie lipca Amazon zaprezentował swój nowy wynalazek - inteligentny wózek zakupowy, który za pośrednictwem kamer i sensorów automatycznie wycenia zakupy klienta i ściąga należność bezpośrednio z jego konta, bez konieczności stania w kolejce do kasy. Pierwszy inteligentny wózek zakupowy o nazwie Amazon Dash Cart udostępniony zostanie w nowym supermarkecie koncernu Jeffa Bezosa w Los Angeles, którego otwarcie zaplanowano jeszcze w tym roku.

- Inteligentne wózki nie są ani pomysłem nowym, ani unikalnym. Wózki tego typu są testowane na świecie od 2-3 lat. Czym tak naprawdę są? Z jednej strony, dzięki nim klientowi w dużym markecie jest wygodniej - nie musi stać w kolejce do kasy. Z drugiej strony, sieć handlowa ogranicza sobie koszty zatrudnienia. Jeśli zaś chodzi o aspekt technologiczny, to tego typu wózki są wyposażone w tablet i/lub zestaw kamer do ręcznego lub automatycznego skanowania produktów wkładanych do koszyka. W przypadku rozwiązania Amazona, wózki są połączone z kilkoma kamerami i mają zamontowaną potężną baterię. Warto zwrócić uwagę na ich łączność internetową z AWS (Amazon Web Services), dzięki czemu potrzebne zasoby mocy obliczeniowej do odczytania jaki produkt został włożony do koszyka, są zużywane w ich autorskiej chmurze. Projekt na ten moment jest testowany w jednym z marketów w Kalifornii – tłumaczy Marcin Dąbrowski.

Jego zdaniem, dopiero po zakończeniu fazy testowej będzie można ocenić wartość tego wynalazku.

- Inteligentne wózki mogą stać się przyszłością Amazona, ale nie koniecznie całego handlu detalicznego. Musimy pamiętać, że kluczowym obszarem zainteresowań biznesowych projektantów jest sprzedaż mocy obliczeniowej AWS, która odpowiadała za 52% ich zysku operacyjnego w ubiegłym roku. W związku z tym, naturalnym jest rozwój narzędzi w różnych branżach, które poszerzą możliwość korzystania z chmury obliczeniowej, jako bardzo rentownego dla nich narzędzia – mówi prezes Surge Cloud.

- Inna kwestia to lokalizacja produktu, którego przyjęcie jest silnie uzależnione od regionu świata. W Europie czy Azji obserwujemy odwrót od sklepów wielkopowierzchniowych, a w małych formatach taki wózek nie ma zwyczajnie zastosowania. Z kolei dla dyskontów, jest to zbyt droga inwestycja. Pamiętajmy, że taki wózek wymaga stacji dokującej, jest również dużo bardziej wrażliwy na uderzenia czy uszkodzenia. Wydaje się, że jedynym rynkiem na którym tego typu rozwiązanie znajdzie zastosowanie są Stany Zjednoczone – dodaje.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum