Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Sieci handlowe wygrają na czwartej rewolucji przemysłowej

Przemysł 4.0 daje branży spożywczej i sieciom handlowym szanse na szybszy rozwój. Technologie teraźniejszości i przyszłości o największym potencjale, roboty jako część przemysłowego Internetu Rzeczy (IIoT), coboty przemysłowe znamionujące rosnące znaczenie współpracy człowieka z robotem -  to m.in. tematyka poruszana podczas panelu dyskusyjnego „Fabryka 4.0 – zautomatyzowana, zrobotyzowana, cyfrowa, ekologiczna”, który odbył się w trakcie Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022 w Warszawie.
Reklama
  • Czynnikami makroekonomicznymi, które decydują o rozwoju Przemysłu 4.0, są m.in. koszty pracy, dostępność pracowników na rynku, presja bardziej efektywnej kosztowo konkurencji.
  • Według wskaźnika Digi Index firmy Siemens, określającego stopień cyfryzacji produkcji w Polsce, jednym z najniższych poziomów digitalizacji charakteryzuje się branża spożywcza.
  • Opakowania powinny generować w całym cyklu życia jak najmniejszy ślad węglowy. To kierunek, w którym będzie zmierzał rynek opakowań.

Polska nie wypada najlepiej w unijnych klasyfikacjach pod względem Industry 4.0, czyli czwartej rewolucji przemysłowej. Zgodnie ze wskaźnikami rozwoju cyfrowej gospodarki i społeczeństwa cyfrowego „Digital Economy and Society Index” plasujemy się w UE na czwartym miejscu od końca. Nakłady na projekty B+R wynoszą w Polsce 1,39% PKB, podczas gdy w niektórych krajach Europy przekraczają 3 proc., zaś w Szwecji sięgają 3,5%.

Potrzeby konsumentów wyznaczają kierunki zmian

O perspektywach cyfrowej rewolucji przemysłowej w branży spożywczej oraz czynnikach hamujących i wspierających transformację w firmach dyskutowano podczas debaty „Fabryka 4.0 - zautomatyzowana, zrobotyzowana, cyfrowa, ekologiczna”, która odbyła się w trakcie Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022 w Warszawie.

- Jest wiele czynników makroekonomicznych decydujących o rozwoju Przemysłu 4.0. Są to m.in. koszty pracy, dostępność pracowników na rynku, presja konkurencji, która jest bardziej efektywna kosztowo i jest w stanie inwestować. Można wymienić też czynniki mikroekonomiczne, jak sposób zarządzania przedsiębiorstwem - czy jest położony większy akcent na „tu i teraz” – a także związane z poziomem automatyzacji i modelem biznesowym - czy jest to duża firma, czy mniejsza, o małym poziomie automatyzacji. Istotne jest czy mówimy o graczu, który funkcjonuje na globalnym rynku prowadząc działalność w kilku krajach, skupiającym kilkanaście podmiotów produkcyjnych o jednakowym profilu produkcji i sprzętu do produkcji. Wszystko to ma wpływ na potencjalną decyzję o transformacji do poziomu Industry 4.0 – mówił podczas panelu dyskusyjnego Bernard Siekański, dyrektor Strategy&. – Bardzo istotne jest przy tym wsparcie legislacyjne. Dotacje na pewno będą skłaniały do tego, żeby podążać w tym kierunku. Ważna jest identyfikacja obszarów generujących straty, w których wprowadzane będą nowe rozwiązania, czy stworzenie mechanizmu gwarantującego ciągłość zmian oraz odpowiedniej kultury organizacyjnej, w której wszyscy są zaangażowani w ten proces – dodał.

Bernard Siekański: ważna jest identyfikacja obszarów generujących straty, w których wprowadzane będą nowe rozwiązania (fot. PTWP)
Bernard Siekański: ważna jest identyfikacja obszarów generujących straty, w których wprowadzane będą nowe rozwiązania (fot. PTWP)

Na pytanie, w jakim kierunku idą przemiany w przemyśle spożywczym i jakie technologie Przemysłu 4.0 mają największe znaczenie w tym sektorze odpowiadał Patryk Krężelewski, członek zarządu spółki Mróz.

- Kierunki zmian wyznaczają m.in. potrzeby klientów, odbiorców sieci, które jeszcze kilkanaście lat temu nie stawiały aż tak dużego nacisku na jakość produktu i warunki produkcji. Dzisiaj bardzo mocno się to zmienia. Szczególnie epidemia COVID-19 pokazała, że jakość produkcji i warunki, w jakich się ona odbywa, są też bardzo ważne, chociażby w utrzymaniu dostaw. Największe przemiany w zakresie fabryki 4.0 w naszej grupie można zaobserwować w najnowszym projekcie fabryka dań convenience Foodmakers. Od  momentu złożenia zamówienia jesteśmy w stanie w ciągu 24 godzin wydać towar z naszej fabryki bez udziału człowieka. Należy jednak pamiętać, że maszyny same nic nie wyprodukują. Za każdym produktem, szczególnie przy takiej produkcji, jak nasza, której nie ma szans w całości zautomatyzować, stoi człowiek. Dlatego też staramy się utrzymywać balans pomiędzy masową produkcją i zaangażowaniem pracy ludzkiej – wyjaśniał Patryk Krężelewski.

Jednym z elementów zmian w kierunku modelu Fabryki 4.0 są oszczędności dotyczące zużycia prądu i gazu.

- Postanowiliśmy wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, montować małe konstrukcje fotowoltaiczne, nie wymagające kilkumiesięcznej procedury urzędniczej. Mamy też w grupie biogazownię, która jest dopełnieniem łańcucha od pola do stołu. Pozwala ona eliminować powstające na każdym etapie produkcji nieczystości i odpady, co w obecnych czasach pozytywnie wpływa na rachunek ekonomiczny – zaznaczył Patryk Krężelewski.

Patryk Krężelewski: staramy się utrzymywać balans pomiędzy masową produkcją i zaangażowaniem pracy ludzkiej (fot. PTWP)
Patryk Krężelewski: staramy się utrzymywać balans pomiędzy masową produkcją i zaangażowaniem pracy ludzkiej (fot. PTWP)

Zmiany są naturalną rzeczą i nie należy ich się bać

Według wskaźnika Digi Index firmy Siemens, określającego stopień cyfryzacji produkcji w Polsce, jednym z najniższych poziomów digitalizacji charakteryzuje się branża spożywcza. Wskazuje to na konieczność przyspieszenia wdrażania cyfrowych rozwiązań. Branża, ze względu na swoją wielkość w Polsce oraz charakter, ma ogromny potencjał na rozwój przy zastosowaniu digitalizacji – podaje raport Siemensa. Co może stymulować przyspieszenie i jakie technologie Przemysłu 4.0 mogą cieszyć się największym powodzeniem – to tematyka, którą poruszał Karol Krowiak, Business Development Team Manager FMCG w Mitsubishi Electric.

- Przemysł spożywczy charakteryzuje się niskimi marżami. W przeciwieństwie do sektorów uzyskujących wyższe marże, w których procesy są powtarzalne, w przemyśle tym produkuje się dużo różnorodnych produktów, co stanowi ograniczenie dla cyfryzacji i robotyzacji. Trudno stworzyć rozwiązanie polegające np. na pakowaniu kilkudziesięciu wyrobów do różnych opakowań, w którym zwrot z inwestycji sięgający trzech lat byłby akceptowany przez producenta. Jest to praktycznie niemożliwe. Dlatego w przemyśle spożywczym można automatyzować procesy wytwarzania dużych wolumenów produktów. Natomiast do krótkich serii trzeba zastosować rozwiązania innego typu, np. półautomaty – komentował Karol Krowiak.

Karol Krowiak: branża spożywcza ma ogromny potencjał na rozwój przy zastosowaniu digitalizacji   (fot. PTWP)
Karol Krowiak: branża spożywcza ma ogromny potencjał na rozwój przy zastosowaniu digitalizacji (fot. PTWP)

Przytoczył dane z raportu Siemensa, według których sektor przeznaczy w najbliższych czterech latach na inwestycje w cyfryzację 14,7 mld zł.

- Firmom, które nie podejmą decyzji o inwestycji w rozwój, będzie bardzo trudno utrzymać się na rynku, bowiem konkurencja nie śpi. Mimo trudnej sytuacji, wysokiej inflacji, duzi gracze inwestują w technologie pakowania, infrastrukturę chłodniczą, intralogistykę – stwierdził.

Automatyzacja wywołuje obawy pracowników związane ze zwolnieniami. Doświadczeniami z przeprowadzanej transformacji dzielił się Grzegorz Dołęga, kierownik produkcji i rozwoju łańcucha dostaw w firmie Wedel.

- Staramy się, aby pracownicy zrozumieli, że zmiany są naturalną rzeczą i nie należy ich się bać, traktując je jako szansę. Edukujemy pracowników w tym zakresie. W naszym przypadku usprawnianie procesów nie wiązało się z redukcją zatrudnienia. W lipcu uruchomiliśmy narzędzie oparte na algorytmach IBM dotyczące automatycznego planowania zasobów ludzkich. Stosujemy holistyczne podejście - od wizji do realizacji. Ustaliliśmy zasadniczy cel, jakim jest bycie organizacją HPO (High Performance Organization), ale nie w takim ujęciu, że w fabryce wszystko jest zautomatyzowane, nie ma więc już pracowników. Określiliśmy dziesięć tzw. osi strategicznych. Mamy plany krótko-, średnio- i długoterminowe, od wdrożenia nowych systemów na wszystkich liniach, poprzez cyfrowego bliźniaka, po sieci neuronowe. Zamierzamy prowadzić masową produkcję produktów spersonalizowanych, zamawianych poprzez aplikację i dostarczanych np. do paczkomatów InPost w spersonalizowanym opakowaniu, z życzeniami na specjalne okazje, jak np. Walentynki - określał strategię Grzegorz Dołęga.

Grzegorz Dołęga: w naszym przypadku usprawnianie procesów nie wiązało się z redukcją zatrudnienia (fot. PTWP)
Grzegorz Dołęga: w naszym przypadku usprawnianie procesów nie wiązało się z redukcją zatrudnienia (fot. PTWP)

Koncepcja wyspowej efektywności

Zmiany wymagają myślenia w szerszych kategoriach dotyczących m.in. kosztów oraz analizy, czy nieefektywność zostanie zredukowana, czy przetransferowana w inne miejsce cyklu produkcyjnego – zwracał uwagę w trakcie debaty Tomasz Szafarczyk, członek zarządu, dyrektor operacyjny firmy Bakalland. Jeśli w transformacji uczestniczą wszyscy, wygranymi mogą być dostawcy, producenci i sieci handlowe.

- Niezwykle istotne jest zadanie sobie pytania, co stało się z kosztem, który chcemy zminimalizować, czy został on zredukowany, czy tylko przesunięty. Jeśli on nie zniknie ostatecznie ktoś go pokryje, najczęściej konsument. Procentuje holistyczne podejście do automatyzacji i robotyzacji. Przy przysłowiowym jednym stole powinni zasiąść dostawca, producent i sieć handlowa. Wtedy okazuje się, że wiele rzeczy da się zrobić wspólnie. Kupiec mógłby samodzielnie dokonywać analizy, aby dowiedzieć się, co dzieje się na rynku związanym z jednym z jego istotnych surowców bazowych, ale kosztowałoby go to dużo czasu i energii. W przypadku logistyki, gdzie pracownik mógłby analizować dane w Excelu, można tak skonfigurować nasz system i system operatora logistycznego, aby wszystko działo się automatycznie. Podobnie można postąpić z centrum obsługi klienta i w wielu innymi obszarami – przytaczał przykłady Tomasz Szafarczyk.

Tomasz Szafarczyk: przy przysłowiowym jednym stole powinni zasiąść dostawca, producent i sieć handlowa (fot. PTWP)
Tomasz Szafarczyk: przy przysłowiowym jednym stole powinni zasiąść dostawca, producent i sieć handlowa (fot. PTWP)

Miarą efektywności są nie tylko wskaźniki dotyczące firmy, ale także mierzone na poziomie całego łańcucha dostaw, włączając dostawców i odbiorców – skonstatował Krzysztof Żyrek, dyrektor Browaru w Warce i Leżajsku Grupy Żywiec. Omawiał zasady koncepcji wyspowej efektywności.

- W grupie Żywiec wdrożyliśmy system digitalizacji z potrzeby biznesowej - szybkiego dostosowania się do zmieniających się potrzeb konsumentów i naszych klientów, zgodnie z zasadą „od początku do końca” (end-to-end). Koncepcja wyspowej efektywności zakłada, że kierownicy działów, dyrektorzy zakładów czy firmy starają się być efektywnymi na danej wyspie – jednym dziale, jednym zakładzie, jednym browarze. Często zapominają jednak o całym łańcuchu end-to-end, doskonaląc każdy dział z osobna bez niezbędnej optymalizacji przepływu wartości, środków pomiędzy tymi działami. W ten sposób nie jesteśmy w stanie dostarczyć strategii biznesowej. Przykładem pochodzącym z zakładów produkcyjnych może być  przezbrojenie maszyny. W tym czasie trwa przestój na całej linii produkcyjnej i w efekcie nie dostarczamy produktów. Klienci oczekują wszystkich naszych produktów na półkach i aby były one dostępne, musimy zapełnić magazyny, a to kosztuje – tłumaczył Krzysztof Żyrek.

Krzysztof Żyrek: digitalizacja pomaga znaleźć optymalne rozwiązanie strategiczne (fot. PTWP)
Krzysztof Żyrek: digitalizacja pomaga znaleźć optymalne rozwiązanie strategiczne (fot. PTWP)

- Uzyskujemy efektywność kosztową w miejscu produkcji, tracimy natomiast efektywność łańcucha dostaw. Digitalizacja pomaga znaleźć optymalne rozwiązanie strategiczne. Musimy poświęcić część naszej efektywności w tych wyspach, aby cały ciąg biznesowy spełniał nasze oczekiwania – podsumował.

Zrównoważone opakowania to biznesowy imperatyw

Opakowania odgrywają bardzo ważną rolę w całym łańcuchu wartości i ich rola w przyszłości będzie rosła. W całym cyklu życia powinny one generować jak najmniejszy ślad węglowy – odkreślała w trakcie dyskusji Sylwia Jurys, Head of Market Area Nordics Poland Ukraine w SIG Combibloc.

- Zrównoważony rozwój stał się w ostatnich latach biznesowym imperatywem i przedsiębiorcy stoją przed realnym wyzwaniem ograniczania wpływu, jaki wywierają na środowisko. Jednym z najistotniejszych elementów w dążeniu do ograniczania negatywnego wpływu działalności firm na otoczenie jest zmniejszanie emisji dwutlenku węgla. Aby to osiągnąć, muszą one wprowadzić plan optymalizacji i usprawnień, by technologia była w jak największym stopniu ekologiczna. Opakowania kartonowe do płynnej żywności, składające  się w ok. 75 proc. z surowców odnawialnych, czyli celulozy, generują niski ślad węglowy. Natomiast aby opakowanie tego typu gwarantowało bezpieczeństwo produktowi, chroniło przed światłem, transmisją tlenu, zapewniało długi termin przydatności do spożycia, musi zawierać warstwę barierową - mówiła Sylwia Jurys.

Sylwia Jurys: jednym z najistotniejszych elementów w dążeniu do ograniczania negatywnego wpływu działalności firm na otoczenie jest zmniejszanie emisji dwutlenku węgla (fot. PTWP)
Sylwia Jurys: jednym z najistotniejszych elementów w dążeniu do ograniczania negatywnego wpływu działalności firm na otoczenie jest zmniejszanie emisji dwutlenku węgla (fot. PTWP)

Jak wyjaśniała, w tradycyjnej formie pakowania są to aluminium i polimery.

- Wiele lat temu udało nam się z tej warstwy barierowej wyeliminować aluminium, czyli pozbyliśmy się jednego surowca kopalnego. Dzięki temu zredukowaliśmy ślad węglowy opakowania o 23 proc. Poszliśmy o krok dalej. Stworzyliśmy rodzinę opakowań, w których zamieniliśmy polimery pochodzenia kopalnego na polimery pochodzenia roślinnego. Mają one niższy ślad węglowy o blisko 60 proc. Jest to kierunek, w którym będzie zmierzał rynek opakowań – skonkludowała Sylwia Jurys.

Debata „Fabryka 4.0 - zautomatyzowana, zrobotyzowana, cyfrowa, ekologiczna” odbyła się 7-8 listopada 2022 roku, w trakcie Forum Rynku Spożywczego i Handlu w Warszawie. 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum