Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Posłanka PO o podatku od e-handlu: Już teraz firmy działając pod polską domeną są zarejestrowane za granicą

Zdaniem posłanki Lidii Gądek (PO) nowy podatek to poważny cios zarówno w prężnie rozwijającą się branżę e-commerce, jak i przyzwyczajenia Polaków do robienia oszczędności w internecie.
Reklama

Posłanka złożyła interpelację ws. zapowiedzi wprowadzenia nowego podatku od zakupów w internecie.

- Do przestrzeni publicznej przedostały się informacje jakoby polski rząd, w następstwie działań podejmowanych przez Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, planował wprowadzenie nowego podatku od sklepów internetowych lub sprzedaży w Internecie. Analitycy branży e-commerce przestrzegają, że nowa danina będzie skutkować masowym przeniesieniem siedzib polskich sklepów internetowych poza Polskę, przede wszystkim do Czech i na Słowację. Przedsiębiorcy, którzy przeniosą swój biznes zagranicę nie zapłacą w Polsce nie tylko zapowiadanego podatku od handlu w Internecie, ale również podatku dochodowego, czy PIT-u od polskich pracowników. Warto podkreślić, że już w chwili obecnej, z uwagi na mniejsze koszty prowadzenia działalności gospodarczej, niektóre firmy, jak chociażby iperfumy.pl, działają pod polską domeną i obsługują polskich klientów z terytorium Czech. Co więcej, nowy podatek, o którym mowa, będzie oznaczał dla przedsiębiorców wzrost biurokracji. W dłuższej perspektywie okoliczność ta może skutecznie zniechęcić do zakładania własnej firmy w sieci. Ponadto trzeba zauważyć, że podatek od handlu w Internecie, dotknie także tych, którym prawdopodobnie w założeniu miał sprzyjać, czyli małym sklepom. Wielu właścicieli małych sklepów prowadzi przecież z powodzeniem swoją działalność zarówno w świecie realnym, jak i w Internecie. Dla dużej części z nich, sprzedaż w Internecie okazała się doskonałą szansą na rozwój, bądź równoważenie strat - czytamy w interpelacji.

Posłanka zwróciła się do premier z pytaniami: Czy polski rząd faktycznie chce wprowadzić podatek od sklepów internetowych lub od sprzedaży w Internecie? A jeżeli tak to: Co dokładnie będzie przedmiotem opodatkowania? Na jakiej wielkości przychody, z tytułu nowego podatku, liczy polski rząd? Co jest celem wprowadzenia nowej daniny? Na jakim przykładzie opiera się polski Rząd projektując podatek od e-handlu? Czy polski rząd dysponuje szacunkiem strat oraz listą niekorzystnych zjawisk gospodarczych, które bez wątpienia wystąpią po wprowadzeniu nowego podatku? Czy podatek od sprzedaży w internecie zostanie wprowadzony przy okazji nałożenia nowych obciążeń podatkowych na hipermarkety?

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum