Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Reklama

Bazar pod Topolami konkuruje z galerią Ramzes

Targowisko "Pod Topolami" w centrum Zielonej Góry kończy żywot. W połowie kwietnia magistrat ogłosi przetarg. Kupcy się buntują. - Pozwólcie nam kupić bazar, to go uporządkujemy - proponują - podaje Gazeta Wyborcza.
Reklama

Zielonogórski bazar "Pod Topolami", z kilkoma rzędami blaszaków, miał znikać już wiele razy. Wcześniejsi prezydenci za każdym razem cofali wypowiedzenia umów kupcom. Kupcy mieli się wynieść do końca 2008 r. Potem prezydent Kubicki pozwolił im handlować trzy miesiące. Teraz na wyprowadzkę mają czas do świąt wielkanocnych.

Okazało się, że konkurencyjny wniosek o dzierżawę złożył Dariusz Matysiak, właściciel sąsiedniej galerii Ramzes. Kupcy spod "Topoli" twierdzą, że zawadzają galerii i zabierają klientów. - Pani handlująca w galerii mówi, że zaczyna sprzedaż dopiero po 18, jak ja zamykam sklepik. Jesteśmy dla nich konkurencją, dlatego chcą, żebyśmy się wynieśli - dodaje pan Bogusław.

Według kupców właściciel galerii miałby na miejscu targowiska postawić parking.

Zwolennikiem likwidacji blaszanych budek jest pan Zbigniew, który od czasu do czasu wpada na targowisko po paczkę papierosów. - Te slumsy trzeba w końcu zlikwidować. Niech pani popatrzy, jak to wygląda. Takie budy w samym centrum miasta? Można tu posadzić drzewa, postawić ławki. Poza tym, na 40 blaszaków funkcjonuje może kilka - ocenia pan Zbigniew i dodaje, że za bazarem jest piękny zabytkowy budynek, który teraz jest przesłonięty, a można go wyeksponować.

Małgorzata Laudańska, która od kilkunastu lat sprzedaje na ryneczku owoce i warzywa, też chciałaby, aby blaszane budy zostały zlikwidowane. Podobnie jak pozostali kupcy, widziałaby tu estetyczny pawilon. - My naprawdę chcemy, aby targowisko się zmieniło. Jeżeli miasto da nam zgodę, zrobimy miejsce dla kwiaciarzy. Zadaszymy bazar. Wystarczy zgoda miasta, a my się zajmiemy zagospodarowaniem terenu - zapewnia.

Bazar powinien być przebudowany najwcześniej w przyszłym roku. Przetarg prezydent zamierza ogłosić jednak już w połowie kwietnia. Dlaczego więc kupcy nie mogą zostać na miejscu do końca roku? - Spółka "Pod Topolami" rozwiązała się z końcem marca, dlatego zostaliśmy zmuszeni do tego, aby ogłosić przetarg - tłumaczy wiceprezydent Lesicki.

Henryk Szczerba, dotychczasowy prezes spółki "Pod Topolami" mówi wprost, że dalsze przedłużanie dzierżawy nie ma sensu. - Kolejni kupcy się wykruszali, bo ze sprzedaży mieli coraz mniejszy utarg, a dzierżawa terenu była coraz droższa. Dlatego zdecydowaliśmy się rozwiązać spółkę - mówi Szczerba. Były prezes spółki jest pewien, że to nie kupcy będą zagospodarowywać teren targowiska. - Wygra ten, kto ma pieniądze, chętnych jest co najmniej czworo. Kupcy przetargu nie wygrają, bo żaden z nich nie dysponuje odpowiednio dużą gotówką - przewiduje Szczerba.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.