Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Sklepy wciąż nie zezwalają na skanowanie lub fotografowanie cen. Z czasem będą musiały się do tego przyzwyczaić

Z najnowszego badania dotyczącego skanowania i fotografowania cen przez konsumentów wynika, że zdecydowana większość sklepów w Polsce zabrania tej praktyki. Tymczasem w krajach Europy Zachodniej nie stanowi to większego problemu.
Reklama
Najnowsze badania, wykonane przez firmę doradczą UnitedCast Entertainment, wskazują, że placówki handlowe wciąż są przeciwne skanowaniu kodów kreskowych i fotografowaniu cen przez klientów. Badanie zostało przeprowadzone metodą Mystery Shopping w okresie od 20 do 30 listopada 2013 roku w 50 placówkach różnych sieci handlowych. Audytorzy, udając klientów, pytali ochronę sklepów o możliwość wykonania zdjęcia produktów i skanowania kodów kreskowych.
Aż 86 proc. sklepów zabrania robienia zdjęć towarów, niewiele mniej, bo 82 proc., nie godzi się na skanowanie kodów kreskowych. Wychodzą one z założenia, że skanowanie oznacza to samo, co fotografowanie. 84 proc. sklepów posiada informację na temat ogólnego zakazu fotografowania. Jednak we wszystkich badanych placówkach zauważalny jest brak regulaminu lub innej informacji dotyczącej zakazu skanowania cen. Najbardziej restrykcyjne w zakresie skanowania kodów i fotografowania są dyskonty, super i hipermarkety, natomiast największe przyzwolenie wyrażają sklepy typu DIY, tj. markety ogólnobudowlane, dom i ogród, itp.

Klienci w ostatnich latach zwracają szczególną uwagę na ceny w sklepach. Porównują je, coraz częściej robiąc zdjęcia produktom i ich kodom kreskowym za pomocą urządzeń mobilnych, przy wykorzystaniu istniejących na rynku aplikacji. Dzięki temu mogą dokonać zakupów w tych punktach handlowych, w których faktycznie ceny są najniższe. Robienie zdjęć w sklepach, w wielu placówkach spotyka się z niechęcią zarówno ich kierowników, jak i ochrony. Wynika to bardziej z przyjętej przez sklepy wewnętrznej polityki, niż z obowiązujących zapisów prawnych. Placówki handlowe wychodzą z założenia, że jest to kradzież ich własności intelektualnej, jak chociażby sposobów ekspozycji towarów. Jednak, w niektórych przypadkach, niechęć do klientów, porównujących w ten sposób ceny, wynika również z jeszcze jednej przyczyny - niebezpieczeństwa utraty klienta na rzecz konkurencji lub sklepów internetowych często oferujących znacznie niższe ceny.

Skanowanie kodów kreskowych odbywa się dzięki zastosowaniu aplikacji mobilnych, które nie pozostawiają zdjęć w pamięci telefonu, ale pokazują dane produktu i jego ceny w innych sieciach. Istnieją również aplikacje, w których wystarczy zrobić zdjęcie opakowania, a aplikacja, rozpoznając je, pokaże odpowiednie wynik - nazwę produktu, cenę itp. - W ostatnich latach sklepy coraz intensywniej analizują zachowania konsumentów, także w aspekcie skanowania kodów cen i robienia zdjęć produktów w celach porównawczych. To zjawisko cieszy się rosnącą popularnością, dlatego ignorowanie go, byłoby błędem. Placówki handlowe z czasem będą zmuszone przyzwyczaić się do tego typu praktyk, zważywszy na ich coraz większą powszechność w innych krajach, a nawet rozważyć negocjacje cen, jak dzieje się już w niektórych sklepach RTV-AGD - mówi prezes ABR SESTA Sebastian Starzyński.

Sklepy nie dysponują żadnymi prawnymi narzędziami, aby wymusić na konsumentach przestrzeganie zakazu skanowania produktów, ponieważ zachowanie takie jest legalne, oczywiście pod warunkiem, iż służy zebraniu informacji o produkcie, w tym o jego właściwościach, cenie oraz innych warunkach handlowych. Co więcej, przepisy prawa nakładają na wszystkich sprzedawców m.in. obowiązek informacyjny, tj. udzielania jasnych informacji na temat towaru i cen, jak również umożliwienie zbadania go czy sprawdzenia jakości przed dokonaniem zakupu. Wprowadzanie zakazu fotografowania sklepy niekiedy starają się błędnie usprawiedliwiać w szczególności chęcią ochrony wizerunku produktu. Zapominają przy tym, że ochrona wizerunku dotyczy tylko osób, a nie rzeczy. Zdarza się, że sklepy starają się usprawiedliwić prawo do zakazania klientom skanowania produktów tym, iż stanowi to kradzież ich własności intelektualnej np. w postaci autorskiego sposobu rozmieszczenia rzeczy na półkach. - Taka argumentacja jest chybiona w odniesieniu do towarów nie będących utworami (np. obrazy, plakaty, biżuteria). Najczęściej są one bowiem niedostępne w ofercie sklepów wielkopowierzchniowych - mówi dr Artur Krzykowski z warszawskiej kancelarii prawnej AKLEGAL.

Warto wziąć również pod uwagę, że zakaz skanowania w sklepach może być uważany za naruszenie obowiązków informacyjnych, co w konsekwencji, w niektórych okolicznościach, będzie uznane za działania stanowiące przejaw nieuczciwej konkurencji. W tej sytuacji sprzedawca, teoretycznie, może być narażony nawet na odpowiedzialność karną - Sprzedawca ma obowiązek udzielenia klientom informacji na temat sprzedawanego produktu lub umożliwienie im zapoznania się z nimi. Mają oni prawo do zweryfikowania otrzymanych informacji, a tym samym porównania jakości i cen produktów - dodaje dr Krzykowski.

Placówki handlowe nie powinny zabraniać klientom fotografowania produktów lub skanowania cen. Klient ma prawo do uzyskania pełnej informacji o produkcie, który zamierza nabyć. Co więcej, sklepy będą musiały zaakceptować tego rodzaju zachowania wraz z zaleceniami Unii Europejskiej, które zamierza ona wdrożyć w życie w najbliższej przyszłości.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.