Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Czy promocje typu Prime Day wystarczą, żeby ożywić e-sprzedaż?

W rejonie Europy Wschodniej zanotowano wzrost sprzedaży o 18%, a średnia wartość przeceny wyniosła 16%. Klienci mogli liczyć na największe przeceny w przypadku ubrań (25%) oraz urządzeń AGD (23%). Najmniejsze rabaty (7%) dotyczyły artykułów wyposażenia wnętrz, mebli, zabawek oraz artykułów sportowych.
Reklama

Klienci najbardziej ograniczyli swoje zakupy w kategoriach takich jak zdrowie i uroda (spadek o 21%), kosmetyki do makijażu (spadek o 20%). Co ciekawe, pomimo stosunkowo wysokich rabatów w kategorii urządzeń AGD, kategoria ta zanotowała spadek sprzedaży na poziomie 15%. Z kolei największe wzrosty sprzedaży odnotowały takie kategorie jak torby i bagaż (+60%), obuwie (+47%) oraz kosmetyki do pielęgnacji włosów (+41%).

Jak kupujący zareagowali na tegoroczny Prime Day?

Sprzedaż online dla marek i sprzedawców detalicznych sprzedających bezpośrednio przez własne strony wzrosła o 8% we wtorek i środę w drugim tygodniu lipca w porównaniu z tym samym dwudniowym okresem w lipcu 2021 roku. Sprzedaż online w USA wzrosła w tym okresie o 21%. A najszybciej rosnącym regionem dla Prime Day był region APAC (z wyłączeniem Japonii, Australii i Nowej Zelandii), z 37% wzrostem w skali roku.

Globalna sprzedaż online w witrynach innych niż Amazon spadła jednak o 12% w porównaniu z Prime Day 2021. A zeszłoroczna wyprzedaż, która odbyła się w połowie czerwca, już wtedy była wyraźnie słabsza w porównaniu z Prime Day w 2019 i 2020 roku. Czy to już wypalenie konsumentów czy przesycenie na kilku kluczowych rynkach? Nasze badania sugerują to drugie. Produkty o wysokich cenach, takie jak elektronika i sprzęt sportowy, odnotowały gigantyczny wzrost sprzedaży wakacyjnej w 2020 roku i pierwszej połowie 2021 roku - co nasyciło rynek towarem i zmniejszyło liczbę zainteresowanych klientów.

Połowa wszystkich kupujących na świecie zmieni markę do końca roku ze względu na ceny

W świetle ostatnich obaw gospodarczych, lojalność konsumentów rozszerza się z wygody i bezpieczeństwa na wartość i doświadczenie. Z naszych badań wynika, że połowa klientów na całym świecie zmieni markę do końca roku ze względu na ceny. Po roku wzrostu cen i niskich rabatów spowodowanych silnym popytem, powrót rabatów to dobra wiadomość dla wszystkich konsumentów. Podczas gdy spodziewamy się wcześniejszych i bardziej zdecydowanych obniżek w miarę zbliżania się do świąt, nasze dane pokazują, że nie nastąpiło to w pierwszej połowie 2022 roku:

Globalne średnie stopy dyskontowe w drugim kwartale pozostały na poziomie 15% na całym świecie, nie rosnąc w stosunku do pierwszego kwartału 2022 r. lub drugiego kwartału 2021 r.

W niektórych regionach - takich jak ANZ, Kanada, Francja, Niemcy i kraje nordyckie - odnotowano nawet spadek rabatów w drugim kwartale w porównaniu z rokiem 2021.

Kraje Europy Wschodniej, prawdopodobnie wskutek wojny na Ukrainie, odnotowały największy wzrost rabatów na poziomie 19% rok do roku.

Dlaczego sprzedaż online spadła w 2022 roku?

W ostatnim czasie pojawiło się wiele hipotez mających wyjaśnić tegoroczny spadek sprzedaży cyfrowej. Jedna z popularnych teorii mówi, że klienci porzucają handel cyfrowy na rzecz sklepów stacjonarnych. Zamiast nastawiać jednych na drugich, kluczowe dla sprzedawców i marek jest połączenie doświadczeń zakupowych w przestrzeni cyfrowej i fizycznej. W rzeczywistości przewidujemy, że w tym sezonie świątecznym 60% zamówień cyfrowych będzie zależało od sklepu fizycznego - niezależnie od tego, czy popyt jest w nim tylko generowany czy też realizowany.

Nasze dane sugerują, że może istnieć fundamentalna wada w doświadczeniu zakupów online – brak połączenia między oglądaniem towarów i finalnym włożeniem ich do koszyka. W rzeczywistości liczba unikalnych kupujących online pozostała w drugim kwartale na tym samym poziomie co rok wcześniej.

Skoro ruch i unikalni kupujący pozostali na tym samym poziomie, dlaczego sprzedaż cyfrowa spadła? Historia wyjaśni się, gdy spojrzymy na zachowanie koszyka zakupowego online. Liczba koszyków stworzonych w drugim kwartale spadła o 8% w porównaniu do roku poprzedniego. Ale nawet jeśli kupujący tworzyli mniej koszyków, to również mniej ich porzucali. Liczba porzuconych koszyków spadła o 1,2%, co wskazuje na to, że mniej kupujących porzuca koszyk po dodaniu do niego przedmiotu.

Rośnie też liczba lojalnych kupujących. Zamówienia od powtarzających się nabywców (tych, którzy wracają, by kupić więcej w drugim kwartale) wzrosły o 8,3%. Obawy ekonomiczne są obecnie najważniejsze dla wszystkich kupujących. Spadające wskaźniki dodawania do koszyka są prawdopodobnie związane z tym, że kupujący wykonują więcej porównań przed dokonaniem zakupu. Połączenie konsumentów z właściwym produktem w odpowiedniej cenie jest teraz ważniejsze niż kiedykolwiek.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum